PHOTO DIARY


The last weeks have passed at an alarming speed. When the pandemic began and we were forced to stay at home, I focused all my attention on what gives me the greatest pleasure. In addition to the huge amount of cakes that began to scroll through my oven, daily walks in the neighbourhood and basking in the sun in my garden, most of the time is spent playing with our little star. I did not think that seemingly so ordinary and everyday things will make time run away between my fingers and every next not a week but month will end before it starts. May did not differ much from its predecessors and I remember well when I just published the summary of April. It is interesting that, as never before, my phone begins to crack at the number of photos and I am increasingly struggling to find out which ones to include here. I invite you to an extensive summary of last weeks. May is one of my favourite months, which I hope to see in this ordinary everyday life :)

. . . .

Ostatnie tygodnie mijają w zastraszającym tempie. Kiedy zaczęła się pandemia i zmuszeni zostaliśmy siedzieć w domach, skupiłam całą swoją uwagę na tym co sprawia mi największą przyjemność. Oprócz ogromnej ilości ciast jaka zaczęła się przewijać przez mój piekarnik, codziennych spacerów po sąsiedztwie i wygrzewania na słoneczku w ogrodzie, większość czasu wykorzystuje na zabawy z naszą małą gwiazdeczką. Nie sądziłam, że z pozoru tak zwyczajne i codzienne rzeczy, sprawią, że czas zacznie uciekać mi między palcami a każdy kolejny nie tydzień a miesiąc będzie się kończyć nim dobrze zdąży się rozpocząć. Maj niewiele różnił się od swoich poprzedników a ja dobrze pamiętam jak jeszcze przed chwilą publikowałam podsumowanie kwietnia. Ciekawe jest tylko to, że jak nigdy mój telefon zaczyna pękać w szwach od zdjęć a ja z coraz większą trudnością głowię się, które zdjęcia tutaj uwzględnić. Zapraszam Was na obszerną relację. Maj, to jeden z moich ulubionych miesięcy co mam nadzieję uda się zaobserwować w tej zwyczajnej codzienności :)


1. Beauty lies in simplicity - seemingly common daisies, surround us from all sides and have so much charm in them. // 2. Return to the past. I like such retro fashion accents - a bit girly, a bit romantic. // 3 and 4. Preparing photos for the new post and then enjoying a cup of coffee.

1. Piękno tkwi w prostocie – stokrotki z pozoru takie pospolite, otaczają nas z każdej strony a mają w sobie tyle uroku. // 2. Powrót do przeszłości. Lubię takie akcenty retro w modzie – trochę dziewczęco, trochę romantycznie. // 3 i 4. Przygotowując zdjęcia do nowego wpisu i późniejsze delektowanie się filiżanką kawy.


I remember when we decided to move out from London. At that time it was very difficult for me, even unimaginable. I wondered how I would find myself after all these years of living in the capital. Today, I can't imagine how I could go back there. The calm of a small town and such a beautiful park a minute away from home, which I visit at least twice a day. This is my little asylum.

Pamiętam kiedy podjęliśmy decyzję o wyprowadzce z Londynu. Wtedy było to dla mnie bardzo trudne a wręcz niewyobrażalne. Zastanawiałam się jak się odnajdę po tylu latach mieszkania w stolicy. Dziś, nie wyobrażam sobie jak mogłabym tam wrócić. Spokój małego miasta i taki piękny park minutę od dom, który odwiedzam minimum dwa razy dziennie. To taki mój mały azyl. 


Caudalie Vinoperfect Crème Éclat Anti-taches – krem rozjaśniający przebarwienia i 
Sérum Vinoperfect Éclat Anti-taches  serum rozjaśniające przebarwienia 

I got a chance to get to know Caudalie on the occasion of our collaboration. From March I had the opportunity to test both the serum and the cream from the "Vinoperfect" line to be able to reliably assess the effects of these products. I must say that I am pleasantly surprised. The period after pregnancy is the time for skin regeneration and getting rid of any imperfections created during these 9 months. When breastfeeding, many cosmetic procedures still have to be postponed, which is why I focus on thorough care. I used both cosmetics at night (I use the past tense, because they  just run out) - first the serum, which I left for a few minutes to be absorbed well, and then I patted the cream. During these weeks of regular use, I was able to restore my skin's fresh look. Redness that arose at the end of pregnancy has significantly minimized and the complexion has even become radiant. I think that the best proof of the effectiveness of these products will be the words of my husband, who acknowledged that my skin has never looked better and noticed its improvement.

Markę Caudalie poznałam przy okazji współpracy. Od marca miałam okazję testować zarówno serum jak i krem z linii „Vinoperfect”, aby móc rzetelnie ocenić efekty działania tych produktów. Jestem mile zaskoczona ich działaniem. Okres po ciąży to czas na regenerację skóry oraz pozbycie wszelkich niedoskonałości powstałych przez te 9 miesięcy. Karmiąc piersią wiele zabiegów kosmetycznych nadal muszę odłożyć w czasie, dlatego skupiam się na dokładnej pielęgnacji. Oba kosmetyki stosowałam na noc (używam czasu przeszłego, bo właśnie mi się skończyły) – najpierw serum, które zostawiałam na kilka minut aby się dobrze wchłonęło a następnie wklepywałam krem. Przez te tygodnie regularnego stosowania udało mi się przywrócić świeży wygląd cery. Zaczerwienienia, które powstały na koniec ciąży znacząco się zminimalizowały a sama cera nabrała wręcz blasku. Myślę, że najlepszym dowodem skuteczności tych produktów będą słowa mojego męża, który z uznaniem przyznał, że moja skóra nigdy nie wyglądała lepiej a sam zauważył jej poprawę. 


As mentioned in the introduction, I have been doing quite a lot of baking lately. This time I made this delicious blackberry and apple crumble, which recipe I found in my favourite recipe book “Cottage Kitchen” by Marte Marie Forsberg. For those of you, who would like to try, here is the recipe.

Ostatnio często goszczą u mnie słodkości. Tym razem jabłka i jeżyny pod kruszonka z przepisu, który znalazłam w jednej z moich ulubionych książek kucharskich „Cottage Kitchen” autorstwa Marte Marie Forsberg. Dla zainteresowanych, poniżej znajdziecie przetłumaczony przepis:


Składniki:

100 g otrębów owsianych
50 g mąki migdałowej
125 g mąki pszennej
130 g brązowego cukru
1 łyżeczka cynamonu
Szczypta soli
170 g masła pokrojonego w kostkę
420 g jabłek
300 g jeżyn

Sposób przygotowania:

Rozgrzej piekarnik do 180 stopni.
W dużej misce połącz ze sobą składniki: otręby, mąkę, cukier, cynamon i sól a następnie zagnieć ciasto.
Umieść jabłka i jeżyny w naczyniu do pieczenia o średnicy 25 cm (ja wcześniej przesmażyłam jabłka, aby zmiękły) i pokryj kruszonką.
Gotowe ciasto włóż do piekarnika i piecz około 30 minut aż kruszonka nabierze złotego koloru.


One of the posts, which appeared on the blog in last month – few words about the new scent in my beauty bag. You can see the whole article here – link

Jeden z wpisów, który pojawił się na blogu w minionym miesiącu, czyli o nowym zapachu w mojej kosmetyczce słów kilka. Cały wpis możecie zobaczyć tutaj – link


Daisies continue. 

Stokrotek ciąg dalszy. 


Staying on the subject of flowers ... Recently I have focused on those from the daisy family. Aren't they beautiful?

Pozostając w temacie kwiatów… W ostatnim czasie skupiałam się na tych z rodziny stokrotkowatych. Czyż nie są piękne? 


1. Looking good in black and white too. // 2. Baking continues. Apricot cake from Zosia's recipe from www.makecookingeasier.pl is also on the menu. // 3. A small preview - it will appear in a new post. // 4. A new hair cosmetic from Gisou, about which I will tell you more in the new post. In the coming weeks, you can expect an article about hair care, hair loss after pregnancy and how I dealt with it.

1. W czarni i bieli również im do twarzy. // 2. Wypieków ciąg dalszy. Morelowe ciasto z przepisu Zosi z www.makecookingeasier.pl również znalazło się w jadłospisie.  // 3. Mała zapowiedź – już niebawem pojawi się w nowym wpisie. // 4. W trosce o włosy, czyli nowy kosmetyk do włosów od Gisou, o którym powiem więcej przy okazji nowego wpisu. W nadchodzących tygodniach spodziewajcie się artykułu o pielęgnacji włosów, ich wypadaniu po ciąży i jak sobie z tym poradziłam. 


My home office. // Moje domowe biuro. 


1. A cake is formed. // 2. Just a moment for myself. // 3. Another beautiful flowers have blossomed - tea roses, which are my mother's beloved flowers. // 4. Because recently only dresses are in my head :)

1. Ciasto się tworzy. // 2. Chwila tylko dla mnie. // 3. Kolejne piękne kwiaty zakwitły – herbaciane róże, czyli ukochane kwiaty mojej mamuni. // 4. Bo ostatnio tylko sukienki mi w głowie :)


1 and 4. These simple and minimalistic sets are the best. // 2. Evening care. // 3. If someone still did not have enough - I warn you, still not all the flowers you will see this month.

1 i 4. Te proste i minimalistyczne zestawy są najlepsze. // 2. Wieczorna pielęgnacja. // 3. Jakby komuś było mało – uprzedzam, to nadal nie wszystkie kwiaty w tym miesiącu. 


1. By the way, I have to admit that when I bought them I didn't think they would stand in the vase for so long. // 2. Because every time  is good for a moment of relaxation. // 3. This is one of those cakes that disappears before it appears. // 4. Vanilla and black pepper - a very original and beautiful composition.

1. Swoją drogą muszę przyznać, że kiedy je kupowałam nie sądziłam, że tak długo będą stały w wazonie. // 2. Bo każda pora jest dobra na chwilę relaksu. // 3. To jedno z tych ciast, które znika zanim na dobre zdąży się pojawić. // 4. Wanilia i czarny pieprze to bardzo oryginalna i piękna kompozycja. 


Vintage accent in mini version.  // Akcent retro w wersji mini. 


Since this is a summary of May, it can't do without a few photos of a beautiful lilac.

Skoro to podsumowanie maja, to nie może się obyć bez kilku zdjęć pięknego bzu. 


Przesyłka // Gift - Bohoboco Perfume,  Sukienka // Dress - Mango


1 and 4. Lilac madness. // 2. From “Cottage Kitchen” // 3. My dress is from H&M current collection. 

1 i 4. Bezowe szaleństwo. // 2. Z książki „Cottage Kitchen” // 3. Sukienka jest z H&M obecna kolekcja. 


The smell of lilac is one of my favourites. It is a pity that its season ends so quickly.

Zapach bzu to jeden z moich ulubionych. Szkoda, że tak szybko przekwita.


May. // Maj.


You could see this post in last month too. For my outfit details, take a look here – link.

Ten wpis również mogliście zobaczyć w minionym miesiącu. Po informacje odnośnie mojej stylizacji zajrzyjcie tutaj – link


1 and 4. Fresh, first strawberries straight from the garden. My favourite fruit, which I love in absolutely every form. Cake with strawberries, strawberries with whipped cream, with pancakes, or a cocktail as in the picture. // 2. Henri Matisse, or a bit of art in the living room.

1 i 4. Świeże, pierwsze truskawki prosto z ogródka. Moje ulubione owoce, które uwielbiam pod absolutnie każdą postacią. Ciasto z truskawkami, z bitą śmietaną, z naleśnikami, czy koktajl jak na zdjęciu. // 2. Henri Matisse, czyli odrobina sztuki w salonie. 


Roses stories – a bite of birthday bouquet. 

Różane historie, czyli kawałek urodzinowego bukietu. 


Season for elderflower, which I personally used in…

Sezon na kwiaty czarnego bzu, które osobiście wykorzystałam w…


another cake. Chocolate cloud – perfect for summer evenings.

kolejnym cieście. Przed Państwem czekoladowa chmura, czyli ciasto idealne na letnie wieczory. 


And apart from that, there were a lot of walks and even more shared moments, which is what I like the most.

A tak poza tym to było dużo spacerów i jeszcze więcej wspólnych chwil, czyli to co lubię najbardziej. 


Dziękuję, że jak każdego miesiąca, zechcieliście podsumować ze mną i ten miniony już maj. Było pięknie, słonecznie, pachniało bzem i kolejnym ciastem. Z optymizmem i uśmiechem wyczekuję tego co przyniosą kolejne tygodnie. 


Ściskam!
M.




Comments

  1. Mój ulubiony wpis. Twoje zdjęcia są takie 'przytulne' niby zwykły kwiatek, a mają w sobie magię. Pozdrawiam serdecznie :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo dziękuję, miło mi :)
      Pozdrawiam!

      Delete
  2. Uwielbiam Pani zdjęcia, naprawdę! Niby z pozoru takie błahostki, troszkę podrasowane urywki z życia, ale to pięknie wygląda w Pani obiektywie! Pozdrawiam serdecznie! ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ale miło, dziękuję! Takie fotografowanie codzienności lubię najbardziej.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Delete
  3. Moniko czy mogę wiedzieć skąd zasłony w pokoju?

    ReplyDelete
  4. Piekne zdjecia, bije z nich cieplo i spokoj :)
    Pozdrawim

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo mi miło :) to największy komplement!
      Pozdrawiam

      Delete
  5. Właśnie ten czas z dziećmi jest najważniejszy. A Gwiazdeczka jest na pewno zadowolona.

    Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zdecydowanie tak. Dzieci tak szybko rosną, że trzeba łapać każdą chwilę, zanim minie bezpowrotnie.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Delete

Post a comment

Instagram

FOLLOW @MAKESITSIMPLE ON INSTAGRAM
© 2019 MAKES IT SIMPLE | All rights reserved. Contact