Tuesday, 2 July 2019

PHOTO DIARY


The summary of the month will be exceptionally extensive this time. Due to the lack of this cycle in April and May, quite a few photos (including those overdue) have accumulated, which I wanted to share with you today. For the last few weeks I have been searching for my oasis in which I will be able to relax with a book, I used to eat fruit - especially strawberries, which lasted the season and walks, which were the most enjoyable form of activity and the only one I was able to gather: D. I am inviting you to a large dose of photos from these last weeks.

. . . .

Podsumowanie miesiąca będzie tym razem wyjątkowo obszerne. Z uwagi na brak tego cyklu w kwietniu oraz w maju, nagromadziło się dość sporo zdjęć (również tych zaległych), którymi chciałam się dzisiaj z Wami podzielić. Przez ostatnie tygodnie szukałam raczej swojej oazy, w której będę mogła oddać się chwili relaksu z książką, zajadałam owocami – szczególnie truskawkami, na które trwał sezon i spacerom, które były najprzyjemniejszą formą aktywności i jedyną, na jaką byłam w stanie się zebrać :D. Zapraszam Was zatem na sporą dawkę zdjęć z tych ostatnich tygodni. 


When I think about summer, the first associations that come to my mind are striped blouses and sweaters, a straw hat and of course a pair of irreplaceable sunglasses! So if you would ask about my perfect outfit for this time of year, it would consist of this colour palette :)

Kiedy myślę o lecie, pierwsze skojarzenia jakie nasuwają mi się na myśl to właśnie pasiaste bluzki oraz swetry, słomkowy kapelusz i oczywiście para niezastąpionych okularów przeciwsłonecznych! Gdybyście zatem zapytały o mój idealny strój na tę porę roku, składałby się on z tej właśnie palety barw :)


A beautiful roses growing on the garden pergola of my grandfather, which too soon began to fade. It's good that there are other varieties of these beautiful flowers that will decorate the garden in the coming weeks :)

Piękna róża piętrząca się po pergoli ogrodowej mojego dziadka, która zdecydowanie zbyt szybko zaczęła przekwitać. Dobrze, że są jeszcze inne odmiany tych pięknych kwiatów, które ozdobią ogród w najbliższych tygodniach :)


Moments in which we feel full happiness don't always look like a frame cropped straight from the movie. Captured without make-up, in hair hidden under the hat and mine, which may not necessarily be called "instagramable". For me, this photo, however, means a lot more than just what you see at first glance, and such moments are worth remembering :)

Momenty, w których odczuwamy pełnię szczęścia, nie zawsze wyglądają jak kadr wycięty prosto z filmu. Uwieczniona bez makijażu, w ukrytych pod kapeluszem włosach i minie, która niekoniecznie może zyskać miano "instagramowej". Dla mnie samej to zdjęcie jednak oznacza dużo więcej niż tylko to co widać na pierwszy rzut oka a takie chwile i momenty warte są zapamiętania :)


1. Every time is good for a moment of forgetfulness with a good book and nectarine of course. In summer, apart from strawberries, I reach for this fruit most often. // 2. One of those gloomy and cloudy evenings above a nearby lake. Such walks allow me to fully breathe. // 3. And there are still small memories of lilac from my grandfather's garden. Due to heavy rainfall, which effectively weakened the flower petals, it did not manage to stay in the vase for too long. // 4. The perfect holiday duo: striped clothing and camera :)

1. Każda chwila jest dobra na moment zapomnienia z dobrą książką i nektarynką oczywiście. W lecie poza truskawkami to właśnie po ten owoc sięgam najczęściej. // 2. Jeden z tych ponurych i pochmurnych wieczorów nad pobliskim jeziorem. Takie spacery pozwalają mi w pełni odetchnąć. // 3. A tu jeszcze małe wspominki bzu z ogrodu mojego dziadka. Przez silne opady deszczu, które skutecznie osłabiły jego płatki kwiatów, nie zdążył on jednak zbyt długo postać w wazonie. // 4. Idealny wakacyjny duet: pasiaki i aparat :)



1 and 4. In the past weeks I spent a lot of time in the garden. The first picture was taken in Poland when I was preparing a feast in the garden in the company of freshly bought cherries and strawberries. The second picture is already in London - here the weather has begun to spoil us in the last days :) // 2. The sound of the sea, the sand between the toes and the icy waves: D The first bath this year accomplished. // 3. How can you not enjoy it when the heat is pouring from the sky? : D

1 i 4. W minionych tygodniach bardzo dużo czasu spędzałam w ogrodzie. Pierwsze zdjęcie zostało zrobione jeszcze w Polsce, kiedy przygotowywałam ucztę w ogrodzie w towarzystwie świeżo kupionych na targu czereśni i truskawek. Drugie zdjęcie to już w Londynie - tutaj pogoda w ostatnich dniach też nas zaczęła rozpieszczać :) // 2. Szum morza, piasek między palcami i lodowate fale :D Pierwsza kąpiel w tym roku już zaliczona. // 3. Jak tu się nie cieszyć, kiedy żar leje się z nieba? :D 


Pancakes with cheese is my last breakfast feat. I really like such sweet breakfasts and those in the company of strawberries is a feast for the palate!

Placuszki z serem to mój ostatni śniadaniowy wyczyn. Bardzo lubię takie słodkie śniadania a te w towarzystwie truskawek to wręcz uczta dla podniebienia! Przepis na nie znajdziecie tutaj - link


A garden hammock was the best purchase of recent years. Every year, we regularly spend most of the summer on it :)). I can easily say that this nook of the garden is my place on earth.

Ogrodowy hamak to był najlepszy zakup ostatnich lat. Co roku systematycznie spędzamy na nim większość lata :)). Śmiało mogę powiedzieć, że ten zakamarek ogrodu to moje miejsce na ziemi. 


1 and 4. Don't you think that cherries not only taste delicious but also look good on the pictures? : D // 2. The black and white version is also my favourite. I always have a dilemma whether I like more the colour version, or the classic one ... // 4. One of my favourite places - Nakło-Chechło Lagoon, which is 10 minutes by car from my family home.

1 i 4. Czy nie uważacie, że czereśnie nie tylko pysznie smakują, ale i również dobrze wychodzą na zdjęciach? :D // 2. Czarno biała wersja jest również moją ulubioną. Zawsze mam dylemat, czy wersja w kolorze, czy jednak klasyka podoba mi się bardziej... // 4. Jedno z moich ulubionych miejsc - Zalew Nakło-Chechło, które znajduje się 10 minut samochodem od mojego rodzinnego domu. 


I tried the recipe for this chocolate cake last year. I was eagerly looking forward to the strawberry season, to be able to make it again :). Preparing this cake is fabulously simple.

Przepis na tą czekoladową chmurę wypróbowałam już w zeszłym roku. Z niecierpliwością wyczekiwałam sezonu na truskawki, aby znowu móc ją przygotować :). Przygotowania tego ciasta jest naprawdę bajecznie proste i nie ma opcji aby komuś nie wyszło. Przepis znajdziecie tutaj - link


I met the cosmetics of this brand about two years ago (maybe even earlier) thanks to my friend. I started with a foundation, which I've already mentioned many times to you and on my Instagram in the "Beauty" tab you can find my make-up step by step using it. Some time ago I reached for these two new cosmetics. The first of them is Ascorbyl Glucoside Solution 12% - Brightening serum with vitamin C and the other one is The Ordinary - Lactic Acid 10% + HA - Peeling with lactic acid and hyaluronic acid. Both cosmetics are 100% vegan wrapped in glass bottles, the size of which will certainly not wasted.

Kosmetyki tej marki poznałam jakieś dwa lata temu (może nawet jeszcze wcześniej) dzięki mojej serdecznej przyjaciółce. Zaczęłam od podkładu, o którym zresztą wspominałam Wam już wiele razy a na moim Instagramie w zakładce "Beauty" możecie znaleźć mój makijaż krok po kroku przy jego wykorzystaniu. Jakiś czas temu sięgnęłam po te dwa nowe kosmetyki. Pierwszy z nich to Ascorbyl Glucoside Solution 12% – Serum rozjaśniające z witaminą C a drugi to The Ordinary – Lactic Acid 10% + HA – Peeling z kwasem mlekowym i kwasem hialuronowym. Oba kosmetyki są w stu procentach wegańskie opakowane w szklanych buteleczkach, których wielkość sprawi, że z pewnością nam się nie zmarnują. 


1. This rose is from my garden in London, but it is equally beautiful as it bloom very shortly. // 3. Transitioning into warmer season with Elizabeth Arden’s Spring/Summer make up favourites.Along with upcoming of summer my make up routine changes to lighter. For the day look I use: Ceramide Cream Blush in Nectar, FourEver Bronze Bronzing Powder, Grand Entrance Mascara in Stunning Black and Plush up Lip Gelato in Coral Glaze. // 4. This is my favourite picture from the last post. You could see it here - link.

1. Ta róża pochodzi już z mojego ogrodu w Londynie, ale jest równie piękna co krótko kwitnie. // 3. Wraz z nadejściem lata mój makijaż zmienia się na jeszcze lżejszy. W tym roku przyszło mi przetestować kosmetyki do makijażu Elizabeth Arden. Mój dzienny makijaż to wykorzystanie Ceramide Cream Blush w kolorze Nectar,  Bronzer FourEver Bronze Bronzing Powder, Tusz do rzęs Grand Entrance Mascara w kolorze Stunning Black i szminka Plush up Lip Gelato w kolorze Coral Glaze. // 4. To zdjęcie z ostatniego wpisu należy do moich ulubionych. Całą stylizację oraz więcej zdjęć możecie zobaczyć w tym wpisie - link.


One of those unpublished photos from the spring look.

Jedno z tych niepublikowanych zdjęć z wiosennego wpisu. 


Often looking for the perfect place to relax, we leave thousands of miles away from home in the hope that we will find there asylum for the next week or two, which will allow us to recharge the batteries. Sometimes, however, we have this place under our noses: our garden or balcony, where with a bowl of delicacies, a cup of iced coffee, or a glass of homemade compote, we can relax and forget about the whole world. Do you have your perfect place?

Często poszukując idealnego miejsca na odpoczynek, wyjeżdżamy tysiące kilometrów od domu w nadziei, że znajdziemy tam swój azyl na najbliższy tydzień może dwa, który pozwoli nam naładować baterie. Czasami jednak mamy to miejsce pod nosem: nasz ogród, działka, czy balkon, gdzie z miska smakołyków, filiżanka mrożonej kawy, czy szklanka domowego kompotu możemy się zrelaksować i zapomnieć o całym świecie.  Macie takie swoje idealne miejsce? 


1. I bought the first pair of wedge espadrilles last year. They turned out to be more comfortable than I expected, so this year I have ordered another one without hesitation. This time, however, I decided to get a little lower platform and in black colour so that they will get less dirty. // 2. When your husband, over 1000 km away, knows how to make a smile on your face on your birthday, which he can not spend with you. Such delivery from the flower post are very welcome :)) // 3. A perfect asylum under a cherry tree, which in these hot weather provided enough shade to be able to relax :). // 4. My small home office.

1. Pierwszą parę espadryli na koturnie kupiłam w zeszłym roku. Okazały się być bardziej wygodne niż przypuszczałam, dlatego w tym roku bez wahania zamówiłam kolejną. Tym razem jednak zdecydowałam się na trochę niższą platformę i w kolorze czarnym dzięki czemu będą się mniej brudzić. // 2. Kiedy Twój mąż oddalony o ponad 1000 km wie jak wywołać uśmiech na Twojej twarzy w dniu urodzin, których nie może z Tobą spędzić. Takie dostawy z poczty kwiatowej są bardzo mile widziane :)) // 3. Idealny azyl pod drzewem czereśni, który w tych upałach dostarczył wystarczająco dużo cienia aby móc się zrelaksować :). // 4. Moje małe domowe biuro.  




This is how we reached to the end of this summary. I wish you all a wonderful afternoon. 

Tym oto miłym akcentem doszliśmy do końca podsumowania. Życzę Wam cudownego popołudnia a sama zabieram się za kolekcjonowanie kolejnych wspaniałych momentów tym razem z lipca :)


Ściskam! 
M. 



SHARE:

4 comments

  1. A może polecisz jakieś książki warte przeczytania? Co ciekawego czytałaś w minionym miesiącu? :) Ostatnio szukam inspiracji. :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ostatnio przeczytałam "Magiczne Miejsce" oraz "Dolina Mgieł i Róż" autorstwa Agnieszki Krawczyk, które stanowią pierwszy i drugi tom serii, która łącznie składa się z czterech tomów jeżeli dobrze pamiętam. Cała seria jest idealna na lato i pozwala naprawdę się odprężyć. Z czystym sercem mogę Ci ją polecić jak również inne książki tej autorki (wcześniej czytałam serię "Czary Codzienności", o której zresztą wspominałam na blogu - z łatwością powinnaś odnaleźć ten wpis w archiwum). Teraz natomiast skuszona listą bestsellerów, sięgnęłam po książkę Leonardo da Vinci, którą napisał Walter Isaacson. Jestem dopiero przy 30 stronie, ale wydaje się być bardzo ciekawa i osobiście mnie wciągnęła :)

      Delete
  2. Witam, a mogłabyś zdradzić skąd ten sweterek w paski, jest przepiękny :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Magdo, sweterek kupiłam niedawno w Mango na wyprzedażach :)

      Delete

© MAKES IT SIMPLE | All rights reserved.
Blogger Template Created by pipdig