Wednesday, 2 January 2019

PHOTO DIARY


December has come to an end and the time has come for the monthly summary. Like every year, these four weeks have passed me like in the blink of an eye. The time of preparations for the upcoming Christmas, effectively takes most of the time. However, I always remember this time when there is some undescribed magic in the house. The Christmas music that resounds from the speakers, the smell of baked gingerbread, conversations with loved ones all makes December one of my favourite months! However, this year's holidays were exceptionally magical because of my nephew who is already with us. Even if I wanted to, I would not be able to put on words all the emotions that accompanied me. I think the best way to document these past weeks will be photos that speak for themselves :)

. . . .

Grudzień dobiegł końca w związku z czym przyszła pora na comiesięczne podsumowanie. Jak co roku, te cztery tygodnie minęły mi jak w oka mgnieniu. Czas przygotowań do nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia, skutecznie zajmuje większość czasu. Zawsze jednak mile wspominam ten czas, kiedy w domu unosi się jakaś nieopisana magia. Rozbrzmiewająca z głośników świąteczna muzyka, zapach pieczonego piernika, rozmowy z najbliższymi to wszystko sprawia, że grudzień jest jednym z moich ulubionych miesięcy! Tegoroczne święta były jednak wyjątkowo magiczne ze względu na mojego bratanka, który jest z nami. Choćbym chciała, nie będę wstanie ubrać w słowa wszystkich emocji, które mi towarzyszyły. Myślę, że najlepszym sposobem na udokumentowanie tych minionych tygodni będą zdjęcia, które mówią same za siebie :)


Preparing Christmas photos, which I will later show you on Instagram is undoubtedly one of the biggest pleasure of mine. Thanks to this, I am able to feel the atmosphere of upcoming Christmas a bit earlier. Christmas wreath is the first element of decoration that appears in my house. Once I prepare all of the photographs that I have planned, it proudly hang on the from door. 

Przygotowywanie zdjęć w świątecznym klimacie, które później pokażę Wam na Instagramie,  to największa przyjemność. Dzięki temu znacznie szybciej mogę poczuć tą magiczną atmosferę. Wieniec jest pierwszym elementem dekoracyjnym, który pojawia się w moim domu. Po wykorzystaniu go do odpowiedniej ilości zdjeć, dumnie zawisł na drzwiach wejściowych :) 


Christmas overeating can give our belly a notch! To burn collected calories, the Christmas walk is the best way to do so. With the whole family we decided on a small trip to Bourton-on-the-Water, which even though there wasn't any snow, looked magical (that doesn't change the fact that I wouldn't complain if there would be few centimeters of it to throw a bit more of the Christmas spirit). In the further part of this blog post, you will find few photos from this place. 

Świąteczne przejedzenie potrafi dać się naszym brzuchem nieźle we znaki! Aby spalić nazbierane kalorie, świąteczny spacer to idealna odskocznia. Całą rodziną wybraliśmy się do magicznego miasteczka Bourton-on-the-Water, które pomimo braku śniegu wyglądało wyjątkowo magicznie (nie zmienia to jednak faktu, że znacznie bardziej ucieszyłabym się gdyby spadło kilka dobrych centymetrów tego białego puchu). W dalszej części wpisu, znajdziecie kilka zdjęć z tego właśnie miejsca. 


1. Christmas atmosphere is the basis of photos in December :) // 2. In jewelry I value minimalism and classics, but earrings are a kind of springboard for me. In my small collection there are some interesting models, including those shown in the picture, which come from KAJO jewels. // 3. One of the strengths of small English villages is the characteristic style of construction based on sandstone. The houses are uniform in the same colours, giving the place a unique atmosphere. // 4. Christmas decorations give me a lot of excitement. Whenever I pull out our box full of decoration, a wave of memories from my previous years, but above all from my childhood, flows on me. I loved our family tradition, in which my mother and grandma were responsible for Christmas Eve dishes and my brother, my dad and myself dealt with decorations. As the head of the family, it was my father who was responsible for hanging the lamps on the Christmas tree. Although many years have passed, the tradition in my parents' home remains unchanged. After arriving in the family home, it's still me and dad decorating the Christmas tree and my husband is watching the process closely (in the end he cares about the Christmas tree in our house)

1. Świąteczny klimat to podstawa zdjęć w grudniu :) // 2. W biżuterii cenię sobie najbardziej minimalizm i klasykę, jednak kolczyki stanowią dla mnie pewnego rodzaju odskocznię. W mojej małej kolekcji znajduje się kilka ciekawych modeli, w tym te widoczne na zdjęciu, które pochodzą od KAJO jewels. // 3. Jednym z atutów małych angielskich wiosek jest charakterystyczny styl budowy oparty na kamieniach z piaskowca. Domy są jednolite w tych samych barwach nadając tym miejscom wyjątkowy klimat. // 4. Ozdoby choinkowe wywołują we mnie ogrom emocji. Zawsze kiedy wyciągam nasze pudełko pełne bombek, spływa na mnie fala wspomnień z ubiegłych lat, ale i przede wszystkim z mojego dzieciństwa. Uwielbiałam tą naszą rodzinną tradycje, w której to mama z babcia odpowiedzialne były za potrawy wigilijne a ja z bratem i tata zajmowaliśmy się dekoracjami. Jako głowa rodziny, to właśnie mój tata odpowiedzialny był za rozwieszenie lampek na choince. Chociaż minęło wiele lat, tradycja w domu moich rodziców pozostaje wciąż niezmienna. Po przyjeździe do domu rodzinnego, to dalej ja z tata dekoruje choinkę a mój mąż bacznie się temu procesowi przygląda (w końcu on dba o choinkę w naszym domu) 



1. Bourton-on-the-Water is home to a motoring museum that every tourist can visit. // 2. This cup is my last year's gift, which I use exceptionally rarely. I could never get over the admiration of why people keep sets they only use from time to time and these on a daily basis until I got a gift that I like so much that I'm afraid of damaging it :) // 3. A moment of relaxation with the Vogue magazine in Polish issue of course. // 4. Christmas sweater forms the base of December outfits :)

1. Bourton-on-the-Water jest domem dla muzeum motoryzacji, które każdy turysta może odwiedzić. // 2. Ta filiżanka to mój zeszłoroczny prezent, który używa wyjątkowo rzadko. Nigdy nie mogłam wyjść z podziwu, dlaczego ludzie trzymają zestawy "od święta" i te na codzień dopóki sama nie dostałam prezentu, który tak mi się podoba, że boję się o jego uszkodzenie :) // 3. Chwila relaksu z magazynem Vogue w polskim wydaniu oczywiście. // 4. Świąteczny sweter bazą grudniowych stylizacji :) 


1. Only a few balls and a Christmas tree will be ready :) // 2. There are boxes that bring a smile. The festive packaging of Daniel Wellington watches is one of those. // 3. Because of the warm weather prevailing outside the window, I still have not had the opportunity to use my looks like new skates. I hope that in the coming days the temperatures will fall, becoming closer to the winter, which apparently is currently underway :). // 4. From a slightly different perspective, but still the same place :)

1. Jeszcze tylko kilka bombek i choinka będzie gotowa :) // 2. Są takie pudełka, które same wywołują uśmiech. Świąteczne opakowanie zegarków Daniel Wellington należy do takich. // 3. Ze względu na ciepłą aurę panującą a oknem, moje łyżwy wciąż leżą niewykorzystane. Mam nadzieję, że w najbliższych dniach temperatury spadną stając się bliższe zimie, która podobno obecnie trwa :). // 4. Z trochę innej perspektywy, ale wciąż to samo miejsce :)



1. Holidays, holidays and it is already after holidays! So much preparation, packing presents (this is the nicest part) and then moment and papers torn, on the table are crumbs and in the kitchen grows a heap of dishes to wash. How was your Christmas? I hope you spent a wonderful time with your family. // 2 and 4. My favorite addition to any outfit. // 3. This Christmas gift, which I was looking forward to, that is when your feet are cold, but you know that you will get slippers under the Christmas tree, so you wait patiently :D.

1. Święta, święta i po świętach  tyle przygotowań, pakowanie prezentów (to akurat stanowi najprzyjemniejsza cześć) a później chwila moment i papiery porozrywane, na stole zostają okruszki a w kuchni rośnie sterta naczyń do umycia.  Jak minęły Wasze święta? Mam nadzieje, że spędziliście cudowny czas z rodzina. // 2 i 4. Mój ulubiony dodatek do każdej stylizacji. // 3. Ten prezent świąteczny, na który z niecierpliwością czekałam, czyli kiedy zimno CI w stopy, ale wiesz, że dostaniesz kapcie pod choinkę więc cierpliwie czekasz :D .


1 and 4. Christmas decoration forms the main attraction in December. // 2. Selfie with a Christmas tree is almost like tradition! // 3. Wrapping up Christmas presents is something I could do every single day! 

1 i 4. Świąteczne dekoracje stanowią główna atrakcję w tym miesiącu. // 2. Selfie z choinką to już prawie jak grudniowy rytuał! :D // 3. Pakowanie prezentów to czynność, którą mogłabym wykonywać codziennie!



Sweater // Sweter - Oysho, Coat // Płaszcz - Zara, Jeans // Jeansy - TopShop
Wellington boots // Gumowce - Hunter, Hat // Czapka - MLE Collection


1. Christmas equipment :) // 2. Exploring the city during Christmas time. // 3. Choosing our Christmas tree - this time we decided to go on a Christmas tree farm outside London. // 4. Winter Wonderland - location of one of posts that appeared on the blog in December. You could see more here - link.

1. Świąteczne rekwizyty :) // 2. Odkrywając uroki miasta w świątecznym okresie. // 3. Wybierając choinkę - tym razem zdecydowaliśmy się pojechać na farmę z prawdziwego zdarzenia, gdzie bez problemu znaleźliśmy to idealne drzewko. // 4. Winter Wonderland w Londynie był lokalizacja jednych ze zdjęć, które pojawiły się na blogu w minionym miesiącu. Cały wpis mogliście zobaczyć tutaj - link.  



I love this time spent with family. During our short trip to Bourton-on-the-Water, a short stop for a cup of hot tea and something sweet was a must! The Christmas atmosphere, which caught right after crossing the doorway of this tea room run by two polish women, was almost touchable. I adore such places! 

Uwielbiam ten czas spędzony w gronie rodziny. Podczas naszej krótkiej wyprawy do Bourton-on-the-Water, przerwa na gorącą herbatę i coś słodkiego była obowiązkowa! Ta świąteczna atmosfera, która ujmowała zaraz po przekroczeniu progu tej herbaciarni prowadzonej przez dwie polki, była wręcz namacalna. Uwielbiam takie miejsca!


Not every photographs is so ideal. Eventually, the table gets full of crumbs and empty teacups. 

Nie każde zdjęcie jest jednak tak idealne, a stół w końcu robi się pusty przepełniony okruszkami i pustymi filiżankami! :)



Korzystając z okazji, że jest już styczeń, chciałabym Wam z całego serca życzyć wszystkiego co najlepsze! Dużo radości, uśmiechu, miłości oraz spełnienia wszystkich marzeń! Niech Wam się dobrze wiedzie!

Ściskam!
M. 

SHARE:

3 comments

  1. Wiedziałam, że ten miesiąc będzie magiczny. Najpiękniejsze są właśnie te zwykle, codzienne momenty uchwycone na fotografii. Wszystkiego co najlepsze w nowym roku 😘😘😘

    ReplyDelete
  2. ..ale klimat ! tak bardzo wspaniale ! :)

    ReplyDelete

© MAKES IT SIMPLE | All rights reserved.
Blogger Template Created by pipdig