Written by Monika Winkler

Friday, 2 March 2018

PHOTO DIARY


Another month has come to an end. I have the impression that I was just writing the summary of January, and the February is already behind us. This time, I did not do much, but at the university the second semester put a lot of stress on my free time. In addition to further searches for ideal brands as a potential topic for my written assignments, I was able to jump out of London for a weekend. To my surprise, when I thought that spring was coming, London got covered with white fluff! :) Excuse me, that so many photos of snow will be included in this post! However, I could not resist, especially that the last time it snowed in England few years ago!

. . . .

Kolejny miesiąc dobiegł końca. Mam wrażenie, że dopiero co pisałam podsumowanie stycznia, a to już luty za nami. Tym razem wyjątkowo wiele się u mnie nie działo, za to na uczelni drugi semestr solidnie obciążył mój wolny czas. Oprócz kolejnych poszukiwań idealnych marek jako potencjalny temat moich prac pisemnych, udało mi się wyskoczyć na weekend z Londynu. Ku memu zaskoczeniu, kiedy myślałam już, że wiosna nadchodzi wielkimi krokami, Londyn został zasypana białym puchem! :) Wybaczcie mi więc, że tak wiele zdjęć ze śniegiem w roli głównej, znajdzie się w tym zestawieniu! Nie mogłam się jednak powstrzymać szczególnie, że ostatni raz sypało w Anglii kilka ładnych lat temu!


My mornings usually look similar. I try to take pleasure from the smallest things that everyday life is :). Silk eye mask that helps me sleep well, morning coffee, almond croissant, dose of inspiration from the world of fashion in the latest issue of Porter magazine, face cream, favourite lipstick in a natural color, notepad and what you can not see, a pleasant jazz reverberating in speakers :). And how do you make your mornings pleasant?

Moje poranki z reguły wyglądają podobnie. Staram się czerpać przyjemności z tych najmniejszych drobiazgów, którymi jest codzienność :). Jedwabna opaska na oczy, który pomaga mi dobrze spać, poranna kawa, migdałowy croissant, dawka inspiracji ze świata mody w najnowszym wydaniu magazynu Porter, krem do twarzy, ulubiona szminka w naturalnym kolorze, notatnik i to czego nie widać, czyli przyjemny jazz rozbrzmiewający w głośnikach :). A jak Wy umilacie sobie poranki? 


 Those frosty walks, or when finally the long-awaited snow will fall :). Wrapped on a bulb with a camera around neck and a huge smile stuck to my face, I discovered the charms of the neighborhood in a new, previously unseen state.

Te mroźne spacery, czyli kiedy w końcu spadnie upragniony i długo wyczekiwany śnieg :). Opatulona na cebulkę z aparatem na szyi i ogromnym uśmiechem przyklejonym do twarzy, odkrywałam uroki sąsiedztwa w nowym wcześniej nie widzianym stanie.


1 and 2. View from the 40th floor while having a lunch at newly discovered Duck & Waffle. The restaurant is located in Heron Tower next to Liverpool Street in London. // 3. Red roses - my beautiful prompt from the Valentine's Day photo shoot for Instagram. // 4. This month was full of this type of outfit. 

1 i 2. Widok z czterdziestego piętra podczas lunchu w nowo odkrytej restauracji Duck & Waffle. Znajdziecie ją w Heron Tower przy Liverpool Street. Polecam zrobić wcześniejszą rezerwację :) // 3. Czerwone róże - mój piękny rekwizyt, który wykorzystałam do zdjęć na Instagram. // 4. Ten miesiąc był przepełniony tego rodzaju stylizacjami. 


Behind the scenes :) 

A tak wyglądało przygotowywanie jednego z powyższych zdjęć "od kuchni" :)


Can you believe that it is still snowing? It has been few days already and it doesn't seem like the snow wants to leave London! 

Uwierzycie, że nawet teraz kiedy piszę ten wpis, w Londynie sypie śnieg? To już kilka dni z rzędu a temperatury ani myślą wzrosnąć. Tego jeszcze Londyn nie widział! :D


1. Exploring the neighbourhood. // 2 and 3. Who doesn't like to receive gifts? :) // 4. Almond croissant and coffee are the main elements to keep me working!

1. Odkrywając uroki sąsiedztwa. // 2 i 3. Kto nie lubi dostawać prezentów? :) // 4. Migdałowy croissant i kawa, czyli dwie rzeczy, bez których nie mogę pracować! 


I finally managed to find that perfect pink planner, which I have been searching for the past weeks! It is from a polish brand Planner & CO

W końcu udało mi się znaleźć ten idealny różowy planer, którego szukałam przez ostatnie tygodnie. Znajdziecie go w sklepie Planner & CO (obecnie jest na promocji).


1. That perfect light. // 2 and 3. Enjoying the snow while trying to capture some photos without my hands getting frozen! // 4. Cup of tea is always a good idea :) 

1. To idealne światło. // 2 i 3. Zimowe spacery po śniegu, podczas których próbowałam uwiecznić kilka zdjęć. // 4. Filiżanka herbaty po mroźnym spacerze jest zawsze dobrym pomysłem :)


The view of London. Isn't it beautiful? 

Panorama Londynu - czyż nie jest ona piękna? 


1. Because devil is in the details, and details are everything in the photographs :) // 2. Retro vibe. // 3. Delicious coconut and ginger cheesecake which frequently appears on my table. // 4. One of those sunny days in Holborn. 

1. Bo diabeł tkwi w szczegółach, a szczegóły na zdjęciu są najważniejsze :) // 2. Klimat retro udziela mi się coraz bardziej... // 3. Pyszny sernik kokosowo imbirowy, który coraz częściej gości na moim stole :). // 4. Jeden z tych słonecznych dni w dzielnicy Holborn. 



1. Manolo Blahnik at Liberty shopping centre. // 2. I guess I am slightly too obsessed with architecture... // 3. "I've got my period. So what?" book by Clara Henry which talks about this subject without any shame or embarrassment. It covers some very interesting facts and information which many of women might not even be aware of. // 4. While taking the photos for the Valentine's Day post, which you could see here - link

1. Manolo Blahnik w domu towarowym Liberty. // 2. Przypuszczam, że moja obsesja na tle architektury znacząco się pogarsza :D // 3. "Tak, mam okres a co?" to książka autorstwa Clary Henry, która otwarcie porusza wszystkie ważne kwestie bez zbędnego skrępowania. // 4. Podczas zdjęć do walentynkowego wpisu, który mogliście zobaczyć tutaj - link

Photo by Nicole Engelmann
This is my favourite photo from the last post, which had to appear in this summary of last month. This time it is a black and white version. How do you like it? :)

To moje ulubione zdjęcie z ostatniego wpisu, więc musiało tutaj zagościć. Tym razem jednak jest to czarno biała wersja. Jak Wam się podoba w takim wydaniu? :) 


Hat // Kaszkiet - TopShop (very similar - here), Sweater // Sweter - H&M, 
Bag // Torebka - Gucci, Jeans // Jeansy - TopShop



Thank you for going through the summary of February with me! Have a wonderful weekend :) 

Dziękuję, że przeszliście ze mną przez podsumowanie lutego! Cudownego weekendu :)

Ściskam!
M.
SHARE:

10 comments

  1. Robisz przepiękne zdjęcia!
    Klimatycznie dzięki niespodziance w postaci białego puchu w Londynie ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję bardzo! Tak, śnieg w tym wpisie odegrał wyjątkową rolę :))
      Ściskam!

      Delete
  2. Zazdroszczę wypadu do Londynu, choćby tylko na weekend i w śnieg :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mieszkam w Londynie na codzień :)
      Miłęgo popołudnia!
      Pozdrawiam :)

      Delete
  3. przepiękne zdjęcia <3 w Polsce pogoda prezentuje się podobnie, ale Londyn podczas śniegu podobno jest sparaliżowany, wiec wspoczuje! fajnie jednak, że starasz się czerpać radość nawet z takiej pogody :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję bardzo! To prawda, Londyn w śniegu przeżywał istny paraliż :D
      Pozdrawiam!

      Delete
  4. Uwielbiam Twoje podsumowania, ale już dobrze o tym wiesz. Kochana, jesteś niesamowicie fotogeniczna! i ten Twój ciepły uśmiech sprawia, że chce się Ciebie oglądać i oglądać :) Buziaki!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziekuję Ci bardzo ;* nawet nie wiesz jak mi miło czytać Twoje komentarze!
      Ściskam!

      Delete
  5. Piękne zdjęcia Moniko i widać, że luty był bardzo udany :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. To prawda, był bardzo udany :) Pozdrawiam serdecznie!

      Delete

© MAKES IT SIMPLE | All rights reserved.
Blogger Template Created by pipdig