Written by Monika Winkler

Monday, 12 February 2018

HAIRCARE: HOW I DO MY CURLS


Recently I received so many private messages and comments from you asking for a blog post, in which I will talk about my hair care and curls, which you can see in the pictures that I could not pass by her indifferently. In today's post, I will revel all the secrets that I have never shared before. Personally, I wanted to wait with this entry until the condition of my hair improve and the colour take on the intended effect, but you did not give me a choice!

However, before I get to the details, let me start with a little introduction. As you know, for a while I gave my hair a brutal colouring. The dream blond hair has been shown to bring more problems than good. Their structure was thoroughly destroyed, they became brittle and began to fall heavily. After these experiences, I will not soon decide to repeat this entertainment from hell. Nevertheless, I did not intend to sit down and pray for their fate. I took matters into my own hands and quickly implemented the changes. The goal of my effects has not yet been achieved, but definitely had to begin by looking at your favourable comments :).
. . . .

W ostatnim czasie otrzymałam od Was tyle wiadomości prywatnych oraz komentarzy z prośbą o wpis, w którym opowiem o mojej pielęgnacji włosów oraz burzy loków, które możecie oglądać na zdjęciach, że nie mogłam przejść obok niej obojętnie. W dzisiejszym wpisie, odkryje zatem wszystkie tajemnice, o których nie mówiłam nigdy wcześniej :). Osobiście chciałam z tym wpisem jeszcze poczekać aż kondycja moich włosów się poprawi a kolor nabierze zamierzonego efektu, ale nie dałyście mi wyboru! 

Zanim przejdę jednak do konkretów, pozwolę sobie na małe wprowadzenie. Jak wiecie przez jakiś czas poddawałam moje włosy brutalnej koloryzacji. Wymarzona burza włosów blond okazała się przynieść więcej problemów niż pożytku. Ich struktura uległa dogłębnemu zniszczeniu, stały się łamliwe i zaczęły mocno wypadać. Po tych doświadczeniach raczej nie prędko zdecyduję się na powtórkę z tej rozrywki z piekła rodem. Niemniej jednak nie zamierzałam usiąść i rozczulać się nad ich losem. Wzięłam sprawy w swoje ręce i czym prędzej wdrożyłam zmiany. Cel moich efektów nie został co prawda jeszcze osiągnięty, ale zdecydowanie musiały nastąpić patrząc na wasze przychylne komentarze :).


The right cosmetics

I will not be revealing if I say that success starts with the first drop of shampoo that we use. Someone could now deny and say that cosmetics are one thing and the genes are the other. I agree with this, genes play a huge role (thanks to them I have thick and heavy hair since I was a child), but does it mean that if you have not been born with a thick and strong hair, can you rest on laurels? No! Even thick hair needs to be taken care of and appropriate cosmetics can help preserve their beauty or make sure that even those of you who are struggling with weak hair can give them shine and thickness. In addition to the drastic cut that I decided on, I also changed the line of cosmetics for their daily care. I put away the shampoos available in supermarkets and in their place I bought the ones from the Seboradin brand. At the beginning I decided on a three-month treatment and shampoo with cosmetic kerosene. It was intended to restore a healthy look. As the producer himself wrote, these are products are suitable for matte hair, devoid of vitality, without gloss, weakened by harmful effects of environmental pollution and UV rays.


Odpowiednie kosmetyki

Nie będę odkrywcza, jeżeli powiem, że sukces zaczyna się od pierwszej kropli szamponu, którego stosujemy. Ktoś mógłby teraz zaprzeczyć i stwierdzić, że kosmetyki to jedno a geny to drugie. Zgodzę się z tym, geny odgrywają ogromną rolę (to dzięki nim mam grube i ciężkie włosy już od dziecka), ale czy to oznacza, że jeżeli nie urodziłyście się z czupryną bujnych włosów to możecie spocząć na laurach? Nie! Nawet o grube włosy trzeba dbać a odpowiednie kosmetyki mogą pomóc zachować ich piękno lub zadbać o to, aby nawet te z Was, które borykają się ze słabymi włosami mogły dodać im blasku i grubości. Oprócz drastycznego cięcia, na które się zdecydowałam, zmieniłam również linię kosmetyków do codziennej ich pielęgnacji. Odstawiłam drogeryjne szampony a w ich miejsce kupiłam te od marki Seboradin. Na początek zdecydowałam się na trzy-miesięczną kurację i szampon Seborading znaftą kosmetyczną. Miała ona na celu przywrócić zdrowy wygląd. Jak sam producent napisał jest to produkty odpowiedni na włosy matowe, pozbawione witalności, bez połysku, osłabione szkodliwym działaniem zanieczyszczeń środowiska i promieniami UV.


Another product for my cure is the Seboradin mask with cosmetic kerosene. A few ingredients with great properties found in this product are: brewer's yeast - they are a rich source of vitamin B and mineral salts aimed at improving the elasticity of our hair or argan oil. I am particularly pleased with this cosmetic. My hair has been pleasant to touch and easy to comb.

Kolejnym produktem do mojej kuracji jest maska Seboradin z naftąkosmetyczną. Kilka składników o wspaniałych właściwościach, które znalazły się w tym produkcie to: drożdże piwne – są bogatym źródłem witaminy B oraz soli mineralnych mających na celu poprawić elastyczność naszych włosów czy olej arganowy. Z tego kosmetyku jestem szczególnie zadowolona. Moje włosy stały się miłe w dotyku i z łatwością się rozczesują.


The problem of falling hair meets many women. My best way to prevent it turned out to be Seboradin ampoules. Currently, I started using those from the Seboradin Forteline. I use them every evening. Their consistency is so light that they do not oily or especially weight the hair. Since I started using this product, I loose less hair. In order to fully achieve the intended effect, I plan a further three months of treatment.

In addition to ampoules, I use Moroccanoil oil, which rubs into my hair twice a week. It has regenerative properties and gives shine and healthy appearance.

Problem wypadających włosów spotyka wiele kobiet. Moim najlepszym sposobem na jego zapobieganie okazały się być ampułki Seboradin. Obecnie zaczęłam stosować te z linii Seboradin Forte. Stosuję je codziennie wieczorem. Ich konsystencja jest na tyle lekka, że nie przetłuszczają ani specjalnie nie obciążają włosów. Od czasu, kiedy zaczęłam stosować ten produkt, włosy zdecydowanie mniej mi wypadają. Aby w pełni uzyskać zamierzony efekt, planują kolejne trzy miesiące kuracji.

Oprócz ampułek stosuję olejek Moroccanoil, który wcieram we włosy dwa razy w tygodniu. Ma on właściwości regenerujące i nadaje blasku i zdrowego wyglądu.


Hairstyle

When my hair is properly washed and moisturized, I usually try to leave it to spontaneously dry out. Excessive use of hair drier only unnecessarily dries them out. However, there are situations when under pressure of time I am forced to do so. I try to use the coldest air at the time - most dryers have this kind of regulation. The natural look of my hair does not look spectacular. Unfortunately, their structure makes that they are a way too fluffy. The effect you see in the picture above was obtained after one night of sleep. Thanks to this, I managed to fall down a bit and I was able to prepare photos for you :)


Stylizowanie

Kiedy moje włosy są odpowiednio umyte i nawilżona, najczęściej staram się zostawić je do samoistnego wyschnięcia. Nadmierne suszenie suszarką tylko niepotrzebnie wysusza. Są jednak sytuacje, kiedy pod presją czasu jestem do tego zmuszona. Staram się wtedy używać jak najchłodniejszego powietrze – większość suszarek posiada taką regulację. Naturalny wygląd moich włosów nie wygląda jakoś spektakularnie. Niestety ich struktura sprawia, że strasznie się puszą. Efekt, który widzicie na zdjęciu powyżej został uzyskany po jednej nocy snu. Dzięki temu lekko zdążyły opaść a ja byłam w stanie przygotować dla Was zdjęcia :)
 

Turning to the styling of my curls, I have been using a straightener for centuries. That's how I learned and I'm comfortable. I have a curler that would certainly make it easier for me, but I never use it. Here's how the curling process looks like:

1. On the top of my head, I am spinning a small bob with about half the hair.
2. I dissolve my dissolved hair into two equal parts - one on the right, the other on the left.
3. I always wind curls of curls from the last ones. Thanks to this, I can put the ready lock on my back and it doesn’t bother me.
4. I use straightener from the top to the bottom, rolling it inward.
5. I wind the curl more or less for ¾ of the length never from the very top of my head.
6. I repeat the action until the end.

. . . . 

Przechodząc do samej stylizacji moich loków, od wieków używam do tego prostownicy. Tak się nauczyłam i jest mi wygodnie. Mam lokówkę, która z pewnością ułatwiłaby mi cały ten proceder, ale nigdy jej nie używam. Oto jak wygląd proces kręcenia loków:

1. Na czubku głowy spinam niewielki koczek z mniej więcej połowy włosów.
2. Rozpuszczone włosy przedzielam na dwie równe części – jedne zarzucam z prawej strony drugie z lewej.
3. Pasma loków nawijam zawsze od ostatnich. Dzięki temu mogą gotowy lok odrzucić na plecy i mi nie przeszkadza.
4. Prostownicę nakręcam od góry do dołu wywijając ją do wewnątrz.
5. Lok nawijam mniej więcej na ¾ długości nigdy od samego czubka głowy.  
6. Czynność powtarzam aż do końca.



When my curls are ready and on this day I am having a photo shoot or some special event, I'm spraying them with a shine sprawy, which I bought from my hairdresser. This is Tigi S-Factor Shiny Happy People.

Kiedy moje loki są już gotowe a tego dnia czekają mnie zdjęcia lub jakieś specjalne wyjście, spryskuje je specjalnym nabłyszczaczem, który kupiłam u mojej fryzjerki. Jest to Tigi S-Factor ShinyHappy People.




I hope that I was able to include all your questions in this post. However, if I omitted something, please, let me know in the comment :)

Mam nadzieję, że udało mi się zawrzeć w tym wpisie odpowiedzi na wszystkie Wasze pytanie. Jeżeli jednak coś pominęłam, piszczcie śmiało w komentarzu :)


Ściskam!
M.
SHARE:

6 comments

  1. Odpowiednie kosmetyki są bardzo ważne w pielęgnacji włosów. Ja na szczęście nie muszę kręcić włosów ;-) a Ty wyglądasz pięknie :-) pozdrawiam, Marta

    ReplyDelete
    Replies
    1. To prawda, stanowią one kluczowy element. Dziękuję bardzo! :)
      Pozdrawiam!

      Delete
  2. Bardzo dziękuję za wpis :) Powiem tak wczoraj próbowałam zrobić takie loki i coś chyba źle robię bo mi tak nie wychodzi, źle zawijam nie wiem.
    Może umieściłabyś krótki filmik na infastory jak zawinąć włosy na prostownicę??? Bardzo bym była wdzięczna :)Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Pewnie, umieszczę filmik na insta stories :)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Delete
  3. Nigdy bym nie przypuszczała, że robisz te loki prostownicą. Ja kilka razy próbowałam i niestety nie potrafię. Raz mi wychodzi, a raz nie :(

    ReplyDelete
    Replies
    1. To kwestia wprawy. Moje początki też nie należały do szczególnie imponujących :D

      Ściskam!

      Delete

© MAKES IT SIMPLE | All rights reserved.
Blogger Template Created by pipdig