Written by Monika Winkler

Monday, 2 January 2017

PHOTO DIARY


Another month has come to the end and with it the end, the new month and the New Year has begun. December is always full of excitement on the occasion of the upcoming Christmas, its preparation, wrapping gifts, and this wonderful time spent with family and friends. Many of you have been lucky enough to have snow falling outside the window (in England it happened only once since I live here). Meanwhile, before the new posts will appear on the blog, I invite you to see some of the shots from last month.


. . . .

Kolejny miesiąc dobiegł do końca a wraz z jego upływem nadszedł nowy miesiąc oraz Nowy Rok. Grudzień jest zawsze pełen ekscytacji z okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia, przygotowań, pakowania prezentów oraz tego wspaniałego czasu spędzonego w gronie rodziny i przyjaciół. Dla wielu szczęśliwców, aury dodaje również śnieg padający za oknem (w Anglii zdarzyło się to tylko raz, od kiedy tutaj mieszkam). Tymczasem zanim na blogu zaczną pojawiać się kolejne wpisy, serdecznie zapraszam was na kilka ujęć z zeszłego miesiąca.


Christmas post that appeared on the blog this month was my favourite and certainly creating it brought me the most joy! :) If you had no opportunity to see it, I would like to invite you for it - here

Świąteczny wpis, który pojawił się na blogu w tym miesiącu był moim ulubionym i z pewnością jego tworzenie przyniosło mi najwięcej radości! :) Jeżeli nie mieliście okazji go zobaczyć, serdecznie zapraszam - tutaj.


1. Wrapping up the gifts always fills me with joy. // 2. London in the morning is the only time to catch its streets without the crowds of tourists :) // 3. When I had lost all hope, the sales assistant from Chanel at Covent Garden called me to say that the product is already waiting for me. What is that? You'll see soon on the blog :) // 4. A beautiful and very classic addition to my daily wardrobe.

1. Pakowanie prezentów zawsze napełnia mnie ogromem radości. // 2. Londyn o poranku to jedyny moment aby uchwycić jego ulice bez tłumów turystów :) // 3. Kiedy straciłam już wszelkie nadzieje, zadzwoniła do mnie przemiła ekspedientka z oddziału Chanel na Covent Garden, że produkt już na mnie czeka. Co to takiego? Zobaczycie już niebawem na blogu :) // 4. Piękny oraz bardzo klasyczny dodatek do mojej codziennej garderoby. 


First Monday of the New Year I have decided to spend in a quite lazy way. Nevertheless, The cup of coffee and portion of fashion inspiration is always a good idea!

Pierwszy poniedziałek Nowego Roku spędzam na słodkim lenistwie. Niemniej jednak filiżanka dobrej kawy oraz porcja modowych inspiracji jest zawsze wskazana!  


Christmas decoration of Cartier boutique located on New Bond Street in London is certainly the most phenomenal decoration this year. How do you like it?

Świąteczne dekoracja butiku Cartier zlokalizowanego na New Bond Street w Londynie to z pewnością najbardziej zjawiskowa dekoracja w tym roku. A wam jak się podoba? 


1. Walking through the streets of the center I ran into a kiosk with magazines. I was able to get the latest edition of Vogue Paris. // 2. Comfortable and warm shoes are my winter essential :) // 3. Winter Wonderland after dark :) // 4. Wandering the streets of the beautiful Surrey.

1. Spacerując ulicami centrum wpadłam na kiosk z magazynami. Udało mi się tam dostać najnowsze wydanie magazynu Vogue Paris. // 2. Wygodne i ciepłe obuwie to podstawa. W takim stroju nawet zimno mi nie straszne :) // 3. Winter Wonderland po zmroku :) // 4. Przechadzając się uliczkami pięknego Surrey. 


It was also the first Christmas with our beloved Nelly. Her curious soul didn’t give up and her holiday gift in the form of a plush donut was discovered before the first star appeared in the sky! :)

To były również pierwsze święta z naszą ukochaną Neli. Jej ciekawska dusza nie dała za wygraną i swój prezent świąteczny w postaci pluszowego pączka znalazła jeszcze zanim pierwsza gwiazdka zabłysnęła na niebie! :) 


Mulled wine during the long winter walks proves to be beneficial.

Grzane wino podczas długich zimowych spacerów okazuje się być zbawienne. Tutaj akurat wybrałam się do Winter Wonderlandu.


Beautiful weather must be used, so the last days of the old year I spent strolling along the seashore and photographing the phenomenal sunset.

Piękną pogodę trzeba wykorzystywać, dlatego ostatnie dni starego roku spędziłam spacerując brzegiem morza i fotografując ten zjawiskowy zachód słońca.  


1. Wandering around the streets of Covent Garden ... // 2. Feeling comfortable is the key: D // 3. Pink sky in Southend-on-Sea // 4. Last gift wrapping.

1. Przechadzając się uliczkami Covent Garden... // 2. Wygoda to podstawa :D // 3. Różowe niebo w Southend-on-Sea // 4. Ostatnie pakowanie prezentów.



It was a wonderful day in the beautiful village located in Surrey near London. This is one of the favourite film locations, which among other movies was used in my favourite film by Nancy Meyers 'The Holidays'.

To był cudowny dzień w pięknej wiosce zlokalizowanej w Surrey pod Londynem. Jest to jedna z ulubionych lokalizacji filmowych, która została wykorzystana między innymi w moim ulubionym filmie autorstwa Nancy Meyers "The Holidays". 


Awaiting for the first star :)

W oczekiwaniu na pierwszą gwiazdkę :) 


1. Preparations for the next blog post last in the best :) // 2. Classical solutions are often the best. // 3. Winter walks // 4. Another charming cottage in Surrey.

1. Przygotowania do kolejnego wpisu trwają w najlepsze :) // 2. Klasyczne rozwiązania bywają najlepsze. // 3. Zimowe spacery // 4. Kolejny uroczy domek w Surrey.



1. Another mysterious alley in Surrey. // 2. A few essentials for the home spa. // 3. Red was definitely my favourite colour last month :) // 4. Christmas atmosphere :)

1. Jeszcze jedna tajemnicza alejka w Surrey. // 2. Kilka niezbędników do domowego spa. // 3. Czerwień była zdecydowanie moim ulubionym kolorem w zeszłym miesiącu :) // 4. Świąteczne klimaty :)


1. The only one who always knows how to bring a smile to my face :)

I hope that your month was equally good :)

Kisses,
M.

1. Ten jedyny, który zawsze wie jak wywołać uśmiech na mojej twarzy :)

Mam nadzieję, że wasz miesiąc był równie udany :)

Ściskam,
M.


SHARE:

10 comments

  1. Już wielokrotnie powtarzałam, że to mój ulubiony cykl na Twoim blogu! Uwielbiam te zestawienia i klimatyczne zdjęcia! :)

    ReplyDelete
  2. Uwielbiam przeglądać Twoje wpisy ! 😍

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nawet nie wiesz jak mi miło to słyszeć (a właściwie czytać :D) Ściskam! :*

      Delete
  3. Cudowne i klimatyczne zdjęcia! mam ochote oglądać je w nieskończoność:) mam pytanie, jakiego aparatu i obiektywu używasz?
    Pozdrawiam serdecznie i życzę samych sukcesów w Nowym Roku x

    ReplyDelete
    Replies
    1. Judyto, bardzo dziękuję za tak miły komentarz i za życzenia. Ogromnie się cieszę na takie słowa! :) Aparat, którego używam to Nikon D3200 z obiektywem Nikor 50 mm.

      Ściskam! :)

      Delete
  4. Jak tu pieknie u Ciebie! Cudowne zdjecia! Moniko, widze, ze rowniez mieszkasz w Londynie! Mam nadzieje, ze moze kiedys bedzie okazja sie spotkac!!

    Moniko, zapraszam Cie rowniez na mojego bloga, a dzis szczegolnie na nowy post na blogu - relacje z pobytu w Paryzu!

    http://misstwentysomething.com/relacja-z-paryza-part-1/

    Pozdrawiam cieplo
    Kornelia

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kornelio, dziękuję bardzo za Twoje odwiedziny oraz bardzo miły komentarz. Bardzo się cieszę, że mój blog przypadł Ci do gustu.

      Ściskam i skoro również mieszkasz w Londynie, to przesyłam dużo ciepła na ten zimny dzień :)

      Delete
  5. Cieszę się, że trafiłam na Twojego bloga! <3 Zdjęcia są cudowne, niesamowicie inspirujące, do tego zestawy, które mimo prostoty zdecydowanie mają w sobie to coś, rewelacja! :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja również się ciesze! :) Dziękuję Ci bardzo za tak miłe słowa no i przede wszystkim za odwiedziny. Mam nadzieję, że bedziesz u mnie częściej gościć :)

      Pozdrawiam serdecznie!

      Delete

© MAKES IT SIMPLE | All rights reserved.
Blogger Template Created by pipdig