Written by Monika Winkler

Tuesday, 16 August 2016

TIMELESSNESS OF DENIM


Denim is probably one of those materials that looks good in every form. I don’t think I have to mention here about its universal and timelessness. For many seasons it has been appearing in the propositions for the upcoming trends. Refreshed form, cut and the recurring style of 80s and 90s. I remember as while I was a kid, my mum has proudly been dressing me up with this dungaree denim dress. I can only respond to this in one way – it was the most hated item in my wardrobe. When my mum styled it with a lace socks and patent leather shoes I was feeling terrible (however when I look at the pictures now, I must admit I was looking very cute that time :D). Nevertheless, our sense of style changes with age and following this path I have had a chance to welcome this denim dress in my wardrobe some time ago. It might not be surprise, but since then it became one of my favourite dresses. I can clearly say now that I have inherit my sense of style from my mum! :)

When I only saw this dress on the display, I knew I have to buy it. One dress, but many possibilities to style it. It looks equally good when matched with ballerina pumps, heels or sneakers. Functionality of my clothes is one of the key elements that have the biggest impact while making a purchase decision. The second one is its timelessness and my inner peace that within a year or two years’ time, I will still proudly wear it :).

. . . .


Dżins to chyba jeden z tych materiałów, który w każdej formie wygląda dobrze. Nie trzeba tutaj chyba wspominać o jego uniwersalności oraz ponadczasowości. Od wielu sezonów pojawia się w propozycjach na nadchodzące trendy. Odświeżona forma, krój oraz powracające style a to z lat 80 czy 90. Pamiętam jak jeszcze jako dziecko miałam w swojej szafie dżinsową sukienkę - ogrodniczkę, w która mama z dumą mnie ubierała. Skwituję to może w ten sposób – była to chyba najbardziej znienawidzona rzecz w mojej garderobie. W połączeniu z lakierkami oraz skarpetkami z koronką czułam się fatalnie (co nie zmienia jednak faktu, że kiedy przeglądam swoje zdjęcia z dzieciństwa, wyglądałam w tym stroju uroczo :D) . Niemniej jednak z wiekiem nasze gusta się zmieniają i tym oto sposobem w mojej szafie zagościła dżinsowa sukienka, która tym samym stała się moim ulubieńcem. Mogę teraz chyba śmiało powiedzieć, że gust odziedziczyłam zdecydowanie po mojej mamie! :)

Kiedy tylko dostrzegłam ją na wystawie wiedziałam, że muszę ją mieć. Jedna sukienka dającą wiele możliwości, która wygląda świetnie zarówno połączona z balerinkami, szpilkami oraz trampkami. Funkcjonalność ubrań to jeden z podstawowych elementów jakimi kieruję się podczas zakupów. Kolejnym aspektem jest ich ponadczasowość i wenetrzny spokój, że za rok czy za dwa będę dalej z duma ją nosić :).

OUTFIT DETAILS
Dress // Sukienka – Massimo Dutti
Flats // Buty – H&M (old collection // stara kolekcja)

Bag // Torebka – Zara 













PHOTOS BY -  Nicole Engelmann
SHARE:

6 comments

  1. Gdzie robione zdjęcie? Podoba mi się to miejsce :)

    semprefelice7.weebly.com

    ReplyDelete
    Replies
    1. Anito, zdjęcia zostały wykonane przed budynkiem "The Royal Exchange" w dzielnicy Bank, która znajduje się w centrum Londynu :))

      Delete
  2. Piękna sukienka, aż zatęskniłam za latem :)

    ReplyDelete

© MAKES IT SIMPLE | All rights reserved.
Blogger Template Created by pipdig