Written by Monika Winkler

Thursday, 2 June 2016

PHOTO DIARY



May has passed before I even realised. Preparation attributable with the post celebrating the first birthday of Makes it Simple and my birthday, exams at the university, interviews for the internship (summer break at the university has already started and I didn’t want to rest on one’s laurels) and my grandpa’s visit who has finally after six (nearly seven) years managed to come to England. It was the time of full schedule, beautiful weather and wonderful moments that brings a whole lot of memories that are close to my heart. End of the month means  its conclusion, so I would like to invite you for few pictures (okay, whole loads of pictures), that I have collected for you during the last four weeks :).

***

Maj minął mi w oka mgnieniu. Przygotowania związane z postem z okazji urodzin bloga oraz moje urodziny, egzaminy na uczelni, rozmowy kwalifikacyjne w sprawie praktyk (w końcu zaczęła się przerwa wakacyjna i nie chciałam w tym okresie spocząć na laurach) i na sam końca wizyta mojego kochanego dziadka, który w końcu po sześciu latach (prawie siedmiu) od naszej wyprowadzki do Anglii, odwiedził nas. Był to okres pełen napiętego grafiku, pięknej pogody oraz wspaniałych chwil, które przywodzą mi całą masę miłych wspomnień. Koniec miesiąca oznacza jednak jego podsumowanie a zatem zapraszam was na kilka zdjęć (no dobra dużo zdjęć!), które zebrałam dla was w ciągu ostatnich czterech tygodni :).


I adore those morning when cuddled with soft bed linen, cup of hot coffee in my hand I am browsing through daily portion of inspirations. It is the moment when I am able to reply to your comments and prepare new post for the blog. Last morning has been beautifully decorated with the flowers I have collected for my birthday like those roses :)

Uwielbiam te poranki kiedy otulona miękką pościelą łóżka, z kubkiem gorącej kawy w ręce przeglądam codzienną dawkę inspiracji. Jest to mój moment kiedy mogę również odpisać na wasze komentarze oraz przygotować kolejny wpis na bloga. Ostatnie poranki były cudownie ozdobione bukietami kwiatów, które zgromadziłam z okazji urodzin tak jak właśnie te róże :)


1. Yellow coat which you had a chance to see before works just perfectly! :) // 2. Blooming trees that I have spotted while walking and working on another pictures for blog. Pink buds of flowers are the most grateful object to take pictures of :). // 3. That moment when you find a secret place which from one had does not fit to the architecture of London, but because it brings that warm memory of holidays (for a moment I felt the Greek climate) I don’t comment on it, just take my camera and press the button that capture the picture… // 4. May issue of Vogue magazine has a special meaning, because of the 100th century. Due to this occasion The Duches of Cambridge has been the cover star.

1. Żólty płaszcz, który mieliście już okazję zobaczyć spisuje się idealnie! :) // 2.Kwitnące drzewo, które udało mi się wypatrzeć podczas spaceru i pracy nad zdjęciami. Różowe pączki kwiatów są jednym z najbardziej wdzięcznych obiektów do fotografowania :). // 3. Ten moment kiedy znajdujesz zaułek, który z jednej strony kompletnie przeczy architekturze Londynu, ale ponieważ przywodzi na myśl ciepłe wakacyjne wspomnienia (przez chwilę poczułam greckie klimaty) nie komentuję tylko chwytam za aparat… // 4. Majowe wydanie magazynu Vogue ma specjalne znaczenie a wszystko za sprawą 100-nych już urodzin. Z tej okazji na okładce zagościła Księżna Cambridge.




1. Endless number of flower pictures. // 2. I guess that this picture only proves how obsessed with London’s architecture of houses I am :D // 3. Time to do some work. Bed is always the best place for that! // 4. Shopping done :)


1. Nieskończona liczba zdjęć kwiatów tym razem z innej perspektywy :D // 2. To zdjęcie chyba tylko dowodzi na jakim etapie znajduje się moja obsesja na tle architektury Londynu! // 3. Czy jest bardziej przyjemne miejsce do pracowania niż łóżko? :) // 4. Zakupy zrobione! :)



Another flowers from my birthday…

Kolejne kwiaty z urodzin…



Times with mum are the best ones.

Czas spędzony z mamą to najlepszy czas :)


1. My flower obsession has moved to the next level :). // 2. The guard of the seaside in his position! // 3. Time to feed the ducks :) // 4. My Cinderella moment which will soon be on the blog.

1. Moja obsesja kwiatowa wchodzi na kolejny etap :)). // 2. Nadmorski strażnik na swojej pozycji! // 3. Czas nakarmić kaczusie :) // 4. Mój moment kopciuszka, który już niebawem pojawi się na blogu.



1. Exploring the castle in Cardiff. // 2. Roses in the inside garden of the Gloucester Cathedral. // 3. One of those hot days that let me have a picnic in the garden. A good book in my hand was all I needed. // 4. Our little dog who is not so little anymore! :D

1. Odkrywając zamek w Cardiff-ie. // 2. Różany ogród w katedrze w Gloucester. // 3. Jeden z tych upalnych dni, który rozpieścił mnie na tyle, że urządziłam sobie piknik w ogrodzie. Dobra książka była wszystkim tym czego wtedy potrzebowałam. // 4. Nasz mały piesek, który już nie jest taki mały :D


My „home office” has moved to more comfortable level :)

Moje „domowe biuro” przeniosło się na troszkę wygodniejsza płaszczyznę :)


1.Just the two of us. // 2. Enjoying the picnic with the story about Coco Chanel. // 3. Another day with camera hanging around my neck :). // 4. Birthday cake saying „Happy Birthday”! :)

1.Razem przez życie :). // 2. Podczas pikniku otoczona historia Coco Chanel. // 3. Kolejny dzień z kamerą wiszącą na szyi :). // 4. Tort urodzinowy :)


One day outside of London that we spent in this wonderful place called „Seaford”.

Jeden z tych cudownych dni, który spędzilismy w tym uroczym miasteczku “Seaford”.




One of the pictures got lost on its way for the birthday post :)

Jedno z urodzinowych zdjęc, które zgubiło się gdzieś po drodze :)


1. My spare time essentials :). // 4. One of the rooms in the Castle in Cardiff that I had a chance to visit over last weekend.

1. Kilka moich niebędników na wolne poranki :). // 4. Jedno z pomieszczeń w zamku w Cardiff-ie, który udało mi się zobaczyc podczas ostatniego weekend.




Have a lovely day! :)

Miłego dnia! :)
SHARE:

4 comments

  1. Uwielbiam Twoje zdjęcia, zatem post obejrzałam/przeczytałam z ogromną przyjemnością :)

    Miłego dnia!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo miło mi to słyszeć! :) Pozdrawiam serdecznie!

      Delete
  2. Masz świetne oko do zdjęć :) Uwielbiam takie podsumowania miesiąca.
    Buziaki, Magda

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo się cieszę, że posty z tej serii przypadły Ci do gustu :) pozdrawiam serdecznie i dziekuje za miłe słowa :) Miłego dnia! :*

      Delete

© MAKES IT SIMPLE | All rights reserved.
Blogger Template Created by pipdig