Written by Monika Winkler

Wednesday, 4 May 2016

PHOTO DIARY


Another month is behind us. April has passed surprisingly quickly this time and I don’t really know whether it is because of my illness, backlog I have met with once I have fully recovered or the deadlines at university that were chasing me pitiless. Luckily everything is already behind me and along with the new month which is one of my favourite ones (and this is not because of my birthday, but more likely because of the spring vibe) beautiful weather has arrived. Like always at the end of the month I would like to invite you for a photo diary which I have prepared with a huge pleasure :).

***

Kolejny miesiąc za nami. Kwiecień przeleciał mi wyjątkowo szybko i sama nie wiem czy to przez chorobę, zaległości jakie mnie dopadły po powrocie do zdrowia czy terminy na uczelni, które goniły mnie niemiłosiernie. Na szczęście wszystko co złe już za mną a wraz z nadejściem nowego miesiąca, który zresztą należy do jednych z moich ulubionych (i to wcale nie za sprawą moich urodzin, ale raczej wiosennej aury, która nadaje jeszcze większej chęci do życia) nadeszła piękna pogoda. Jak to zawsze na koniec miesiąca, przyszedł czas na jego podsumowanie a zatem zapraszam was na kilka zdjęć, które z ogromną przyjemnością dla was przygotowałam :). 




1.Finally fully recovered – selfie time :) // 2. Sunday afternoon at French cafe in central – „Les Deux Salons” // 3. Daily portion of fashion inspiration only with coffee :) // 4. Blooming trees in central London – pic by Nicole Engelmann

1. W końcu w pełni wyzdrowiałam a zatem czas na selfie :) // 2. Niedzielne popołudnie w francuskiej kawiarni „Les Deux Salons” 3. Dzienna porcja modowych inspiracji tylko z filiżanką kawy :) // 4. Kwitnące drzewa w centrum Londynu – zdjęcie Nicole Engelmann



I love those mornings when I am not in the rush and I can just simply enjoy my breakfast and freshly made cup of coffee.

Uwielbiam te poranki kiedy nigdzie się nie śpiesząc mogę w spokoju rozkoszować się śniadaniem i poranną kawą.


1. My beauty essentials along with a fresh gypsophilla // 2. During one of those weekend at home I have accompany my sister-in-law during her horse riding lessons. After all the years I have been horse riding myself I felt like I want to get back to it :) // 3. Lunch time // 4. Spring days are here! :)

1. Moje kosmetyczne niezbędniki pośród świerzej gipsówki // 2. Podczas jednej z moich wizyt u rodziców, wybrałam się z moją bratową do ośrodka jeżdzieckiego, w którym odbywają się jej lekcje. Po tych wszystkich latach, które sama kiedyś spędziłam jeżdząc konno poczułam chęć powrotu :). // 3. Pora na lunch // 4. Wiosenne dni nadeszły :)


Early afternoon at Trafalgar Square. Every time I am there I keep capturing those buildings. I adore the style of them. There is something magnificent in that place. 

Wczesne popołudnie na Trafalgar Square. Za każdym razem kiedy tamtędy przechodzę robię zdjęcie tych budynków. Uwielbiam ich styl tak samo jak cały ten skwer. Jest w nim coś wyjątkowego :)


:))


1.Awaiting for warmer days // 2. Dior beauty store in Covent Garden // 3. Fresh flowers could be in my house every single day // 4. That perfect moment when everything is in the right place :)

1. W oczekiwaniu na cieplejsze dni // 2. Sklep z kosmetykami Dior na Covent Garden // 3. Świeże kwiaty to coś co mogłabym mieć codziennie w swoim domu // 4. Ten moment kiedy wszystko jest na swoim miejsce :)


Coffee in a French style that let me at least for a moment feel like I am in Paris.  

Kawa w francuskim stylu, która pozwala chociaż na chwilę przenieść się w to magiczne miejsce.


1. Stripes are everywhere :) // 2. Covent Garden // 3. Au naturel – less make up is more :) // 4. Flowers essentials at the power of pink photography workshop.

1. Paski wszędzie :) // 2. Rynek na Covent Garden // 3. Au naturel – mniej makijażu znaczy więcej // 4. Kwiaty jako rekwizyty na warsztatach fotograficznych zatytułowanych „power of pink”. 


Always fashionable trench coat :)

Ponadczasowy i zawsze w modzie prochowiec :)




Look who is helping me writing the post :))

Mój niezastąpiony pomocnik! :)



1 .:)) // 2. Red day // 3&4. Afternoon tea with girls at London Elizabeth Hotel. 

1. :) // 2. Dzień czerwieni :) // 3 i 4. Popołudniowa herbatka z dziewczynami w hotelu London Elizabeth. 


1. One of the pictures made by Nicole :) // 2. St. Paul’s cathedral // 3. Interior of the restaurant at London Elizabeth Hotel // 4. That moment with the book 

1. Jedno ze zdjęc wykonanych przez Nicole :) // 2. Katedra St. Paul’s w Londynie // 3. Wnętrze retsuaracji hotelu London Elizabeth // 4. Chwila z książką

Have a nice evening :) // Miłego wieczoru :)    
SHARE:

No comments

Post a Comment

© MAKES IT SIMPLE | All rights reserved.
Blogger Template Created by pipdig