Written by Monika Winkler

Saturday, 9 January 2016

NEW IN


Winter, Christmas is the time when there are pretty new things in our wardrobe. It can either be gifts or things we have purchased ourselves due to the season changes and what comes with that is our needs changes. I also have few new items that I would like to share with you. Most of them I have received as a gift from my relatives.

I love being spoiled with gifts, but I mean who doesn’t! Therefore because of my huge interest in fashion, beauty, books and photography it is a pretty simple task to find a right gift for me. This might be the reason why most of my gifts are ideally spotted.


Zima, okres świąteczny to czas kiedy w naszych rzeczach pojawiają się nowości. Mogą to być prezenty czy po prostu rzeczy, które sami nabyliśmy ze względu na zmianę pory roku a co za tym idzie to nasze zapotrzebowania. U mnie również pojawiło się kilka nowości, o których zresztą chciałabym wam trochę opowiedzieć :). Większość tych rzeczy dostałam w prezentach od moich bliskich.

Uwielbiam dostawać prezenty (jak chyba każdy :)) a przez moje wielkie zamiłowanie do mody, urody, książek czy fotografii znalezienie tego odpowiedniego jest rzeczą stosunkowo łatwo w zrealizowaniu. Chyba dlatego też większość prezentów okazuje się być idealnie trafiona.



It is pretty cold outside, so I have two new knitwear in my collection. The cream one which is from H&M and which you could see on my previous post - „seaside”, was a Christmas gift. The brown one I bought in H&M on sale for £15. It is a turtle neck, which appeared to be my favourite one so far. There is also Coco Chanel book which I can’t forget about. I am not going to tell you about it too much in depth as I still have not read it. Therefore, it was written by Justine Picardie and the title is „Coco Chanel the legend and the life”.

Temperatura na zewnątrz robi się coraz chłodniejsza a więc do grona moich swetrów dołączyły kolejne dwa modele. Kremowy, który pochodzi z H&M i mogliście go już zobaczyć na blogu w poście – „seaside”, dostałam na święta. Brązowy kupiłam na wyprzedażach w H&M za £15. Jest to golf, który stał się moim ulubieńcem. Oczywiście jeszcze książka Coco Chanel, o której nie mogę nie wspomnieć. Nie opowiem wam o czym jest, ponieważ nie zdążyłam jej jeszcze przeczytać. Książka została napisana przez Justine Picardie i nosi tytuł „Coco Chanel legenda i życie”.




Earrings from WKruk will surely be visible on my ears often. Their minimalistic style ideally suits my taste. I like the fact that they are so tiny, but have so much chic and are so elegant. This will be a very good gift idea for minimalism lovers :). The Coco Chanel Mademoiselle Eau de Perfume spray is one of those fragrance that I will never have enough of. Therefore, if you are looking for evening fragrance I would go for perfume rather than perfume spray.

Kolczyki od WKruk z pewnością będą często gościły na moich uszach. Te okrągłe cyrkonie otoczone złotem, są na tyle minimalistyczne, że idealnie wpasowują się w moje gusta. Podoba mi się, że są tak skromne a zarazem pełne szyku i elegancji. Z pewnością jest to idealny prezent dla miłośniczek drobiazgów :) możecie je zmaleźć - tutaj. Woda perfumowana Coco Chanel Mademoiselle to jeden z tych zapachów, który chyba nigdy mi się nie znudzi. Na wieczorne wyjścia polecałabym jednak Perfumy Chanel Mademoiselle, gdyż są odrobinkę cięższe i idealnie nadają wieczorny charakter.



Le Blanc de Chanel base is something I have discovered recently. I am wondering how did I survive without it for all this time :). It is so delicate that you can barely feel it and the base itself give the skin this beautiful sheer.

Baza rozświetlająca Le Blanc de Chanel jest moim najnowszym odkryciem i przyznam szczerze, że zastanawiam się jak dawałam sobie wcześniej bez niej radę :). Jej delikatność jest ledwo wyczuwalna a sama baza doskonale rozświetla cerę.


I have been searching for a perfect lashes serum a very long time. Lately I have found this Xlash serum which took my interest straight away. The number of positive reviews about the product was quite impressive. The price of it appeared to be the final factor. It should last me for 5 months, so I will tell you about the results in about 3 months as this is how long it should take before you can see some results. You can find it - here. 


Bardzo długo szukałam odpowiedniej odżywki do rzęs. Ostatnio jednak natrafiłam na odżywkę Xlash, która od razu mnie zainteresowała. Ilość pozytywnych opinii na jej temat była dość imponująca. Ostatecznym czynnikiem okazała się jej cena. 199 zł to co prawda dość sporo jak na odżywkę do rzęs, ale porównując ja do innych których ceny sięgają 500 zł wydało mi się to niewiele. Serum powinno wystarczy mi na ok. 5 miesięcy więc stwierdzam, że jest to cena jaką można zainwestować w szczególności jeśli przyniesie obiecane efekty, ale o tym poinformuję was za jakieś 3 miesiące :). Tym czasem jeśli też chciałybyście spróbować to znajdziecie je – tutaj.


SHARE:

3 comments

  1. Robisz przepiękne zdjęcia jestem nimi zachwycona ! Polecasz książkę jest warta przeczytania ?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo mi miło to słyszeć :) . Obecnie czytam cos innego, ale kiedy tylko skończę zabiorę sie za czytanie książki o Coco Chanel a wtedy bede mogła powiedzieć cos więcej na jej temat :) pozdrawiam

      Delete
  2. Jestem zachwycona twoim blogiem. Mam nadzieję że jest szansa spotkania z Tobą i z miłą chęcią wybrałabym się z Tobą na zakupu.:) W jakim wieku jesteś?
    Pozdrawiam

    ReplyDelete

© MAKES IT SIMPLE | All rights reserved.
Blogger Template Created by pipdig