Written by Monika Winkler

Thursday, 19 November 2015

LITTLE SNEAK PEEK OF MY BEDROOM - OFFICE SPACE


Hello my dear readers. How are you? :)

Desk seems to be the most important element in my bedroom as befits for student and blogger. It is not the biggest desk I have ever imaged to have, but it suites my needs. There might be moments like those when I am sitting in front of my laptop with cup of coffee covered with marketing books and plenty of note sheets hardly trying to fit myself in that little as it appear to be space of that desk. As for a woman befit I try to make it as much functional as possible, but I also want it to look presentable that’s why it is never completely empty. There are few Vogue magazines putted one on top of the other, four books which I have a look into quite often, so I have to have them close to my hand, fake flower bouquet (maybe it is not one of those must have elements on my list, but the aesthetic is also very important :)) and few other details, which I always have next to me. According to the number of hours I spent sitting by that desk it is rarely happening that it is that tidy.


Changing the subject I think I have got into some melancholy mood or maybe it just comes with age that I am becoming more sentimental. I have caught myself thinking about returning to Poland quite often lately. I can’t say, I love London as the place, as it is glamour and the possibilities it offers. Therefore my heart has always been and always will be in Poland. I remember as it was today when my parents have told me that we are going to move to England. I was only sixteen and instead of enjoying the next chapter in my life, high school, prom, I was packing up my whole possession and moving to completely different place with different language and different culture. Beginning was very tough for me, but as my mum says “no great loss, but some small profit” and she is right. Along with this experience I have learnt independence and I gained more confidence. This is why if anybody would ask me if I regret, without any hesitation I would have say – no, I don’t. Never regret anything that made you feel happy even for a moment. 



Witajcie moje drogie czytelniczki :) jak się macie?

Jak przystało na studentkę i blogerkę biurko stanowi najważniejszy element w moim pokoju. Nie jest ono może największe, ale w pełni spełnia moje oczekiwania. Co prawda bywają momenty jak te, kiedy siedząc przed laptopem z filiżanką kawy zawalona w stercie książek z marketingu i stosie kartek z notatkami usilnie staram się zmieścić na tej drobnej jak się wtedy okazuję przestrzeni biurka. Przyznaję, że jak każda kobieta staram się aby było ono nie tylko funkcjonalne, ale również się prezentowało dlatego nigdy nie jest ono zupełnie puste :). Kilka magazynów Vogue ułożone w stos, cztery książki po które bardzo często sięgam dlatego też muszą znajdować się w zasięgu mojej ręki, sztuczny bukiecik (może niekoniecznie należy do elementów niezastąpionych na mojej liście, ale estetyka jest równie ważna :)) i kilka drobiazgów, które zawsze mam pod ręką. Poprzez ilość godzin, jaką przy nim spędzam raczej rzadko, kiedy zdarza się żeby było na nim tak idealnie poukładane. Niemniej jednak zdaje się, że przez ostatnie kilka dni uległam poprawie i od moich ostatnich porządków harmonia się utrzymuje stąd też dzisiejsze zdjęcia.

Zmieniając temat to przyznam się wam szczerze, że chyba i mnie dopadła jesienna chandra, albo może to po prostu przychodzi mi z wiekiem, że staję się coraz bardziej sentymentalna. Ostatnio coraz częściej zastanawiam się nad powrotem do Polski. Nie mogę powiedzieć, bo uwielbiam Londyn, jako miejsce, urok, jaki w sobie posiada i możliwości, jakie nam daje. Niemniej jednak sercem od zawsze byłam i już zawsze będę w Polsce. Pamiętam jak dziś, kiedy rodzice powiedzieli mi, że wyjeżdżamy. Mając zaledwie szesnaście lat zamiast cieszyć się kolejnym etapem w swoim życiu, liceum, studniówka, byłam na etapie pakowania swojego dotychczasowego dobytku i przeniesienia w miejsce z zupełnie innym językiem, kulturą i obyczajami. Początki były naprawdę trudne, ale jak to moja mama mówi „nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło” i ma racje. Dzięki temu doświadczeniu nauczyłam się samodzielności, zdobyłam więcej pewności siebie. Dlatego jeżeli ktokolwiek by mnie zapytał czy żałuję to bez zawahania odpowiedziałabym - nie, nie żałuję. Nigdy nie żałujmy czegoś, co sprawiło, że chociaż przez chwilę czuliśmy się szczęśliwi.







SHARE:

2 comments

  1. You have gorgeous style (both in a photographic sense and a design sense). My favorite photo has to be the first one you took, with the cup of coffee over the book, plus the Eiffel tower image in the background. It is a very nice layout for an office desk. Thank you for sharing.

    Derrick George @ ZZONE 31

    ReplyDelete
    Replies
    1. Thank you. I am very happy that you like it. Have a good day! :)

      Delete

© MAKES IT SIMPLE | All rights reserved.
Blogger Template Created by pipdig