Written by Monika Winkler

Sunday, 22 November 2015

A BIT OF FRESH AIR ON A COLD SUNDAY – COZY AND COMFORTABLE


Today’s day as well as yesterday’s night appeared to be the coldest so far. Last night’s temperature has dropped to -1 and during today’s day it didn’t get over 5 degrees. Therefore even the cold temperature didn’t stop me from relaxing walk right by the lake. Sunbeam, crystalline reflected in the lake was the most pleasant indemnification for my frozen hands (I still didn’t manage to buy those perfect gloves that would be suitable for my casual days – I would like the one with two fingers). Thermos of hot tea was the most useful item I have decided to take with me. We have also decided to grab some bread, so using the time we have also had the opportunity to feed some ducks which I think arrived from some local lakes too! :)

According to the plan of the day I have chosen something comfortable. Wellington boots turned out to be my must have in this time of the year especially on today’s walk. Grey and very warm turtle neck, oversized coat in the same colour which is my favourite one in this season and because of that I am sure you will see it few more times and my red scarf which add some character to every outfit. It also bring that Christmas mood to me (are you so looking forward to Christmas too?).

I hope you had a good weekend too. Have a good and cosy evening! :)


turtle neck/golf – New Look

coat/płaszcz – Zara

jeans/dżinsy – TopShop

wellington boots/gumowce – local shop in Poland/lokalny sklep w Polsce

scarf/szal – Accessorize

sunglasses/okulary – H&M

Dzisiejszy dzień jak zarówno zeszła noc należały do najchłodniejszych jak do tej pory. Ubiegłej nocy temperatura spadła do -1 a w ciągu dzisiejszego dnia nie przekroczyła ona 5 stopni. Niemniej jednak nawet zimna temperatura nie powstrzymała mnie przed relaksującym spacerem nad jeziorem. Promienie jesiennego słońca, które krystalicznie odbijały się w jeziorze były najprzyjemniejszą rekompensatą zmarzniętych dłoni (wciąż nie udało mi się kupić ciepłych rękawiczek stosownych na codzienne wyjścia – najlepiej te z dwoma palcami). Termosik gorącej herbaty okazał się być najprzydatniejszą rzeczą, jaką postanowiłam ze sobą zabrać. Po drodze zabraliśmy jeszcze tylko chleb i przy okazji nakarmiliśmy kaczki, które zleciały się chyba ze wszystkich pobliskich jezior! :)

W związku z całkiem luźnym i niezobowiązującym dniem, w pełni postawiłam na wygodę. Gumowce okazały się być moim niezbędnikiem jak do tej pory w szczególności podczas dzisiejszych spacerów. Szary ciepły golf, oversizowy płaszcz w tym samym odcieniu, który jest moim ulubieńcem tego sezonu i zapewne zobaczycie go jeszcze nie raz no i oczywiście mój kraciasty szal, który stanowi ożywienie dla każdej stylizacji a zarazem przywodzi mi na myśl świąteczny klimat (czy wy też już nie możecie się doczekać tych magicznych świątecznych dni?).

Mam nadzieję, że wasz weekend był równie udany. Tymczasem życzę wam miłego i ciepłego wieczoru :).

















SHARE:

10 comments

  1. WOW! Ślicznie wyglądasz !
    Stylizacja-mega! Wszystko idealnie ze sobą połączyłaś :)
    Zdjęcia - cudne !

    Pozdrawiam :*
    Zapraszam http://paulina-juni.blogspot.com ( początkujący blog )

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję bardzo! Cieszę się, że Ci się podoba. To zawsze bardzo miłe słyszeć od moich czytelniczek słowa uznania :). Pozdrawiam Cię serdecznie i na pewno do Ciebie zajrzę! :)

      Delete
  2. Jesteś jedną z nielicznych osób, które mam wrażenie- wyglądają dobrze we wszystkim co założą. Do tego masz też świetny gust:)
    Świetne zdjęcia bardzo klimatyczne-jak zwykle z resztą:P

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję, bardzo mi miło szczególnie biorąc pod uwagę to, że nie zawsze wybór stylizacji stanowi dla mnie szybki i łatwy w ogarnięciu proces! Wydaję mi się, że bez względu na wiedzę jaki posiadamy, moda w jakimś stopniu potrafi przyprawić nas o zawrót głowy :)

      Miłego dnia Ci życzę :)

      Delete
  3. W pełni zgadzam się z powyższymi opiniami, dorzucając garść swoich zachwytów. Świetnie z tym wszystkim wyglądają kalosze, ale...one są strasznie wąskie- zwłaszcza w kostce, co widać na focie na ławce z tyłu. A nie mają (chyba) zamka. Czy bardzo musisz się męczyć podczas ściagania?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję, cieszę się, że również i Tobie się podoba. Jeżeli chodzi o kalosze to jest to specjalny model, który dostępny jest w sklepie ze sprzętem do jazdy konnej więc dlatego tez są takie dopasowane. Ściąganie ich nie należy zatem do najłatwiejszych czynności, ale jest to wykonalne! :)) pozdrawiam serdecznie

      Delete
  4. Gdybyś poszukiwała inspiracji, chętnie obejrzałabym pomysł na zestawienie tych kaloszy z jakąś romantyczną, zwiewna sukienką. Dwa światy: sielsko-rustykalny z elementem zdecydowanym, jakim jest konkretna linia tych kaloszy. Tak znakomicie zestawiasz na swym blogu kalosze, że interesuje mnie , jak w takiej konwencji wyglądałabyś:) Pozdrowienia i nie przejmuj się brexitem. TAKICH Polek nie będą wypraszać:)))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję za pomysł, na pewno znajdzie się na mojej liście "posty do napisania" :). Pozdrawiam serdecznie! :)

      Delete
    2. ...no to przypominam się nieśmiało, u progu wiosny:)))

      Delete
    3. Oczywiście cały czas mam to na uwadze :) Już mam również dwa pomysły w głowie tylko czekam na cieplejszą pogodę :))
      Ściskam!

      Delete

© MAKES IT SIMPLE | All rights reserved.
Blogger Template Created by pipdig