Written by Monika Winkler

Monday, 17 August 2015

ANOTHER RAINY DAY


English weather can be a misery. One think I have learned during all this year of living in England is that you can’t get disappointed about the weather condition. You will not change it, but you can change your attitude towards it and trust me after a certain time even a rainy day will bring you joy. Last couple of days before the weekend were really rainy, so I didn’t even get chance to put some nice dress on, but I hope that my military jacket and wellington boots will be fine too :)
Using the time of a little bit of sunshine in my garden I am going to have a bit of time over there. 

Have a nice day xx


Angielska pogoda potrafi być uciążliwa. Jedna rzecz, której nauczyłam się przez te wszystkie lata mieszkania w Anglii jest to, aby nie być rozczarowanym warunkami atmosferycznymi za oknem. Prawda jest, że pogody nie zmienimy, ale za to możemy zmienić nasze podejście do niej. Wierzcie mi, że z czasem nawet deszczowy dzień będzie w stanie przynieść wam dużo uciechy. Kilka ostatnich dni przed weekendem było naprawdę mokrych aczkolwiek stosunkowo ciepłych. Nie miałam przez to nawet okazji, aby założyć na siebie jedną z tych letnich kreacji. Niemniej jednak mam nadzieję, że moja kurtka moro i gumowce również się nadają :)


Tymczasem korzystając z promieni słonecznych, które właśnie zawitały w moim ogrodzie idę się troszkę powygrzewać. Miłego dnia :*

















knitwear/sweter – PRIMARK
jacket/kurtka – TopShop
wellington/gumowce – gifted
scarf/szalik – H&M
watch/zegarek – Michael Kors
SHARE:

4 comments

  1. Zaproszona, zafundowałam sobie przechadzkę po Twoim FANTASTYCZNYM blogu. Jestem pod wrażeniem Twojego smaku i bezpretensjonalnego wdzięku. Okazuje się, że są dziewczyny, odrózniające stylizację od przebieranki oarz makijaż od charakteryzacji:) Natomiast, jeśli chodzi o pomysły na kalosze- jesteś absolutnie top one! Świetna sesja. W innym miejscu pisałaś, że te kalosze są przylegające i ciężko się je ściąga. Albo jesteś siłaczką, albo nie są tak uciażliwe, skoro założyłąś je na gołą nogę? Nie zassały się, zwłaszcza od chodzenia po wodzie?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kolejny raz powtórzę, że jest mi niezmiernie miło. Nigdy nie chciałam się przebierać, bo przecież to nie o to chodzi. Jeżeli chodzi o kalosze to są przylegające dlatego łatwo nie schodzą. Zakładając je na gołe nogi całkowicie się przyssały co było dość uciążliwe, niemniej jednak musiałam je jakoś zdjąć! :))

      Delete
  2. Hi Monika! You look really gorgeous with your long rubber riding boots! I appreciate them a lot!
    Do you wear these boots also with skinny jeans? I think that would fit you wonderfully! Am very curious...;-)

    ReplyDelete
  3. Maja estás impresionante con esas botas chapoteando en el barro.
    Besos.

    ReplyDelete

© MAKES IT SIMPLE | All rights reserved.
Blogger Template Created by pipdig