Written by Monika Winkler

Tuesday, 9 June 2015

PRIMA BALLERINA


Hello all! I have been off the city for the last two days. I went to visit my parents before I will leave for two weeks of holidays! Oh trust I am so excited. I am going to Poland to spend some time with my family and my boyfriend’s family. We also want to travel around Poland a little bit as there is so many places I haven’t even been to yet!

Anyway. Why “Prima Ballerina”? It is simply all because of my boyfriend who called me “ballerina” during this shoot. The dress is a little bit like that, so I thought I will use it as the title.
The dress I have used in this outfit has been bought in last year. It was my brother’s wedding, so I had to find something suitable. The problem with most of the dresses bought for such occasion is that you only wear them once really. I didn’t want to follow this stereotype and I really like that dress, so I thought I will make a second occasion just to wear it again. I just styled it with my casual white trainers and done. I think I can now wear it even on casual day or lunch with my friend. 

What do you think? Does “Prima Ballerina” in casual version match your style?


Witajcie kochani. Ostatnie dwa dni spędziłam poza miastem. Wybrałam się w odwiedziny do moich rodziców jeszcze przed moimi dwu tygodniowymi wakacjami. Uwierzcie mi już nie mogę się doczekać! Wybieram się do Polski, aby spędzić trochę czasu z moimi najbliższymi i rodzina mojego chłopaka. Chcemy również pojeździć trochę po Polsce. Jest jeszcze tyle miejsc, których nie miałam okazji odwiedzić!

Tak czy owak. Dlaczego „Prima Ballerina”? To wszystko, dlatego, że podczas wykonywania zdjęć do tego właśnie wpisu mój chłopak ni stąd ni z owąd nazwał mnie baleriną. Z drugiej strony sukienka tez jest trochę w takim właśnie stylu wiec pomyślałam, że ta nazwa pasuje idealnie.
Sukienka, która wykorzystałam w tym poście została kupiona w zeszłym roku. Był to czas, kiedy mój brat się żenił wiec musiałam znaleźć cos, co idealnie wpasuje się na tą właśnie okazje. Niestety problem pojawiający się przy większości sukienek kupionych na wesele jest taki, że mamy okazje założyć je tylko raz. Nie chciałam podążać tym właśnie stereotypem szczególnie, dlatego, że bardzo mi się ona podoba. Pomyślałam wiec, że sama znajdę okazje, aby założyć ją po raz drugi. Zestawiłam ja z moimi luźnymi białymi trampkami i gotowe. Wydaje mi się, że teraz mogę nosić ją nawet w luźny dzień na obiad z przyjaciółką.

 Co myślicie? „Prima Ballerina” w wersji luźnej wpisuje się w wasz style?










dress/sukienka – TopShop, trainers/trampki – Vans

SHARE:

2 comments

  1. Romantyzm bez kiczu. Jestem pod wrażeniem.

    ReplyDelete

© MAKES IT SIMPLE | All rights reserved.
Blogger Template Created by pipdig